Reklama
Reklama

Dolny Śląsk ma swoją "polską Florencję". Przyjeżdżają do niej nawet zagraniczni turyści

Dolny Śląsk może mieć powód do dumy. To właśnie tam możemy zwiedzić pałac zbudowany w XIX wieku na zlecenie młodej królowej. Inspiracji zaczerpnięto z włoskiej architektury, przez co poczujemy się jakbyśmy byli we Florencji. Polska atrakcja turystyczna zachwyca nawet zagranicznych turystów.

Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim powstał na prośbę królewny Marianny Orańskiej. Miał być miejscem do odpoczynku podczas upalnych dni. Budowla jest zgodna z architekturą neogotycką, którą inspirowały wpływy romańskie na terenie Polski. Poznaj burzliwą historię tego miejsca. 

Historia Pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim

Marianna Orańska odziedziczyła w spadku Kamieniec Ząbkowicki po matce Luizie Pruskiej. Na jego tereny przybyła w 1838 roku i od razu postanowiła wznieść budowlę na wzgórzu. Chciała, aby była ona zbudowana w stylu neogotyckim i zawierała charakterystyczne elementy dla budynków znajdujących się w północnych Włoszech

Zlecenia podjął się słynny architekt Karl Friedrich Schinkel. Budowa Pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim trwała 33 lata z 5-letnią przerwą. 

Marianna Orańska zleciła wybudowanie jeszcze innych budowli. Myślała nie tylko o własnym dobrobycie, ale też mieszkańców. Tak właśnie powstała huta szkła, kamieniołomy oraz kopalnie rudy w Strachocinie i Stroniu Śląskim. Pracowała w nich lokalna społeczność. 

W 1883 roku pałac odziedziczył syn królewny - Fryderyk Wilhelm Alberchotw. Niestety w trakcie wojny Armia Czerwona napadła i opustoszyła posiadłość

Jak uratowano Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim?

W 1986 roku Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim został wydzierżawiony na 40 lat przez Wojciecha Sobiecha. Planował on odrestaurować budynek i przekształcić go w ośrodek wypoczynkowy, lecz niestety nie miał funduszy i sponsorów. 

Mimo to Wojciech Sobiech utrzymywał budynek w dobrej kondycji, dzięki czemu stanowił atrakcję turystyczną. Mężczyzna do samej śmierci dbał o zamek, dlatego wiele osób do dziś wspomina go jako bohatera. 

Wojciech Sobiech zmarł w 2010 roku, a w 2012 dzierżawa dobiegła końca, dzięki czemu gmina odzyskała Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim. Postanowiono zainwestować w niego ze względu na duże zainteresowanie turystów. 

W 2014 roku gmina otrzymała dofinansowanie na renowację zamku z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Dzięki temu Dolny Śląsk ma tak piękną atrakcję turystyczną. 

Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim można odwiedzać codziennie w godzinach 10-17 z przewodnikiem lub bez. Bilet normalny kupimy w cenie 30 zł, a za ulgowy zapłacimy 24 zł, podobnie jak dla grupy powyżej 30 osób. 

Zobacz też:

Na tej plaży nie zajmiesz sobie miejsca o szóstej rano. Kary przekraczają 1000 złotych

To jedna z najniezwyklejszych wysp na świecie. Cały czas zmienia swój kształt

Protesty w turystycznym raju. Planujesz wakacje na tej wyspie?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: atrakcje | turystyka | ciekawe miejsca