Papryka należy do warzyw, które wymagają nieco cierpliwości. Odpowiednia pielęgnacja na początku sezonu może jednak przełożyć się na znacznie lepsze plony latem i jesienią.
Pierwszy kwiat papryki może osłabić młodą roślinę. Dlaczego warto usunąć kwiat koronowy?
Gdy papryka osiąga odpowiedni rozmiar, jej główny pęd rozdziela się na dwa kolejne. W miejscu tego rozwidlenia zwykle pojawia się pierwszy kwiat, nazywany przez ogrodników kwiatem koronowym. Jeśli zostanie zapylony, szybko zaczyna tworzyć owoc. Problem w tym, że młoda roślina musi wtedy przeznaczyć sporą część energii na jego rozwój. W efekcie może wolniej budować korzenie i wytwarzać mniej nowych pędów.
Sprawdź również: Kleszcze kochają tę roślinę. Wielu z nas ma ją w ogrodzie
Usunięcie pierwszego kwiatu sprawia, że papryka koncentruje się na rozwoju systemu korzeniowego oraz części nadziemnej. Dzięki temu staje się silniejsza i lepiej przygotowana do późniejszego owocowania. Ogrodnicy zauważają, że rośliny po takim zabiegu często tworzą więcej kwiatów w dalszej części sezonu, a uzyskane plony bywają wyższe mimo utraty jednego, pierwszego owocu.
Warto zwrócić uwagę także na dolne liście. Kiedy zabieg ma największy sens?
Wielu działkowców usuwa również liście znajdujące się poniżej pierwszego rozgałęzienia. Takie liście często mają kontakt z wilgotną ziemią, przez co są bardziej narażone na rozwój chorób grzybowych i bakteryjnych. Lepsza cyrkulacja powietrza wokół podstawy rośliny pomaga ograniczyć ryzyko infekcji, szczególnie podczas deszczowego i wilgotnego lata.
Usuwanie pierwszego kwiatu jest szczególnie polecane w przypadku młodych sadzonek, które dopiero zostały posadzone do gruntu lub rozwijają się wolniej z powodu chłodnej pogody. Jeżeli papryka jest już duża, dobrze ukorzeniona i uprawiana w bardzo sprzyjających warunkach, korzyści z takiego zabiegu mogą być mniej zauważalne. W większości przydomowych ogródków warto jednak dać roślinie dodatkowy czas na wzmocnienie, zanim zacznie intensywnie owocować.


