Sansewieria jest idealną rośliną dla zapominalskich. Dobrze znosi trudne warunki, w tym niedobór wody. Warto jednak stosować najważniejsze zasady pielęgnacyjne tego okazu, żeby stale wypuszczał nowe liście. Zaliczamy do nich także nawożenie. Z naszą domową odżywką doczekasz się licznych przyrostów sansewierii.
Jak dbać o sansewierię? Stosuj te zasady pielęgnacyjne
Sansewieria najlepiej rośnie przy dużej ilości światła, choć dobrze radzi sobie także w półcieniu. Właśnie dlatego często wybiera się ją do biur i pomieszczeń w domu z gorszymi warunkami świetlnymi.
Jeśli chcemy, żeby roślina dobrze rosła, to należy dawkować jej wodę. Podlewanie powinno być oszczędne - nawadniamy ją dopiero wtedy, gdy ziemia całkowicie przeschnie.
Ważne, aby doniczka miała warstwę drenażu. Dzięki temu woda nie będzie zalegać w naczyniu - nie dojdzie do gnicia korzeni.
Okaz, który jest umieszczony w przepuszczalnym podłożu, nie potrzebuje regularnego stosowania sztucznych preparatów. W zupełności wystarczy zasilić go raz na jakiś czas domową odżywką.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Wystarczą resztki ziemniaków i drożdże. Balkon utonie w kwiatach
Czym nawozić sansewierię? Podlewaj ją taką wodą
Sansewierię warto nawozić wodą po gotowaniu jajek. Wystarczy ostudzić ją, żeby stała się świetną odżywką dla tej rośliny.
Dlaczego warto stosować ten naturalny nawóz? Woda po gotowaniu jajek zawiera cenne składniki odżywcze. Mowa zwłaszcza o wapniu, który stymuluje prawidłowy rozwój systemu korzeniowego. W efekcie okaz zaczyna wypuszczać dużo grubych i sprężystych liści.
Jak często podlewać sansewierię wodą po gotowaniu jajek? W zupełności wystarczy robić to raz na 2 tygodnie. W trakcie stosowania tego nawozu bacznie obserwujmy roślinę. Jeśli liście zaczną żółknąć, to należy ograniczyć nawadnianie.
Ta metoda pozwala na polepszenie kondycji sansewierii bez wydawania pieniędzy. To ekologiczny patent, dzięki któremu wykorzystamy kuchenne resztki do pielęgnacji roślin.
Odżywka z wody po gotowaniu jajek sprawdzi się też u zamiokulkasa, monstery, fikusa, draceny, skrzydłokwiatu, aloesu, grubosza oraz kalanchoe.


