Pielęgnacja roślin balkonowych wcale nie musi oznaczać drogich nawozów i skomplikowanych preparatów. Czasem wystarczą proste triki, które pozwalają wykorzystać to, co już mamy w kuchni. Efekt potrafi zaskoczyć i wspomóc znacząco uprawę, która odwdzięczy się pięknym kwitnieniem.
Co zrobić z łupin ziemniaka i drożdży? Dzięki temu będziesz miał najpiękniejszy balkon
Chcąc, by nasz ogród rozkwitł feerią barw, warto odpowiednio zadbać o pelargonie, które mają spore wymagania pokarmowe, w szczególności w okresie intensywnego wzrostu oraz kwitnienia. W tym celu możemy podać im pewien domowy nawóz, który zrobimy z zaledwie dwóch składników. Zadba on o nasze kwiaty i wspomoże ich rozwój, dzięki naturalnym składnikom, które zawiera.
Do zrobienia go potrzebujemy łupin z kilku ziemniaków, które są cennym źródłem potasu. Wrzucamy je do garnka, zalewamy litrem wody i gotujemy przez kilka minut. Odstawiamy wywar i po ostygnięciu, przecedzamy go.
Następnie w letniej wodzie rozpuszczamy 15 g świeżych drożdży, które dostarczą roślinom witamin z grupy B oraz wzmocnią ich korzenie. Łączymy je z ugotowanym wcześniej wywarem z łupin ziemniaków. Rozcieńczamy całość z wodą w proporcji 1:1. Gotowym nawozem podlewamy rośliny mniej więcej raz na każde trzy podlania zwykłą wodą. Domową mieszankę należy stosować zawsze na lekko wilgotną ziemię.
Czytaj również: Nie sadzę już hortensji. Ten krzew kwitnie ponad 100 dni
Jak pielęgnować pelargonie? To także musisz zrobić
Tę domową mieszankę warto stosować systematycznie, bo dzięki niej pelargonie będą miały mocniejsze pędy, szybciej się rozrosną i będą obficie kwitły. Jednak to nie wystarczy, aby rośliny zdrowo wzrastały, ponieważ musimy również zadbać o odpowiednią pielęgnację pelargonii.
Przede wszystkim pamiętajmy, że są to okazy, które lubią dużo światła, więc najlepiej ustawić je w słonecznym miejscu na balkonie lub parapecie. Oprócz tego należy je regularnie podlewać, robiąc to jednak umiarkowanie, tak aby ziemia była lekko wilgotna, lecz nie mokra. Jest to istotne, ponieważ nadmiar wody może powodować gnicie korzeni.
Dodatkowo musimy systematycznie usuwać przekwitłe kwiaty oraz suche liście, aby pobudzić roślinę do dalszego kwitnienia. Warto też przycinać pędy, by zachować ładny kształt i zagęścić roślinę. Zimą natomiast przenieśmy pelargonie do chłodniejszego, jasnego pomieszczenia i ograniczmy podlewanie.



