Pomidory to jedne z najchętniej uprawianych roślin w polskich ogrodach. Aby jednak cieszyć się silnymi krzewami, kluczowe jest ich właściwe przygotowanie jeszcze przed sadzeniem.
Kiedy sadzić pomidory do gruntu?
Pomidory są roślinami wyjątkowo wrażliwymi na chłód, dlatego nie należy się spieszyć z ich wysadzaniem. Najbezpieczniejszy termin przypada na drugą połowę maja, gdy ryzyko przymrozków praktycznie znika. Wcześniejsze sadzenie może zakończyć się uszkodzeniem roślin, dlatego wielu ogrodników decyduje się na uprawę w tunelach lub szklarniach, gdzie warunki są bardziej stabilne.
Sprawdź również: Podlewam tym borówkę w kwietniu. Latem ugina się od owoców
Hartowanie sadzonek. Krok, którego nie wolno pominąć
Zanim sadzonki trafią do gruntu, trzeba je zahartować. Proces ten polega na stopniowym przyzwyczajaniu roślin do warunków zewnętrznych. Najlepiej rozpocząć go około dwóch tygodni przed planowanym sadzeniem. Na początku wystarczy wystawiać pomidory na zewnątrz na 1-2 godziny dziennie, a następnie stopniowo wydłużać ten czas. Pod koniec hartowania rośliny mogą spędzać na dworze nawet całe noce, o ile temperatura nie spada poniżej 10 stopni Celsjusza. Ważne, by sadzonki stały w miejscu osłoniętym od wiatru, deszczu i ostrego słońca.
Domowy nawóz, który wzmacnia pomidory
Oprócz hartowania ogromne znaczenie ma odpowiednie nawożenie. Młode sadzonki mają delikatny system korzeniowy, dlatego warto sięgać po naturalne i łagodne rozwiązania. Prosty domowy nawóz przygotujesz z dwóch składników:
- 1 szklanka mleka,
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej.
Wystarczy dokładnie wymieszać składniki i podlewać sadzonki co 2-3 tygodnie. Na jedną roślinę wystarczy zaledwie jedna łyżka roztworu.
Mleko dostarcza roślinom cennych składników odżywczych, a soda oczyszczona pomaga utrzymać odpowiednie warunki wokół systemu korzeniowego. W efekcie sadzonki rozwijają grubsze łodygi i silniejsze korzenie. To sprawia, że po przesadzeniu do gruntu lepiej się przyjmują i szybciej zaczynają rosnąć.


