Lipiec sprzyja mszycom. Wysokie temperatury i słońce sprawiają, że szybko atakują one młode pędy róż, pomidorów i ogórków. Tradycyjne środki ochrony roślin, choć skuteczne, mogą szkodzić pożytecznym owadom zapylającym.
Właśnie dlatego warto wypróbować domowy oprysk z ostrej papryki. To alternatywa dla sklepowej chemii, która zniechęca szkodniki do żerowania na roślinach.
Mszyce nie lubią ostrej papryki. Warto więc zrobić z niej oprysk
Oprysk z ostrej papryki warto zastosować, zwłaszcza jeśli problem ze szkodnikami nie jest poważny.
Im szybciej zareagujesz, tym większa szansa, że ograniczysz ich liczbę bez stosowania chemicznych środków ochrony roślin, które czasami szkodzą pszczołom i innym pożytecznym owadom.
Działanie ostrej papryki na mszyce wynika przede wszystkim z obecności kapsaicyny. Odpowiada ona za ostry smak przyprawy, która nadaje pikanterii potrawom. Ponieważ działa drażniąco, może zniechęcać mszyce do żerowania.
Sprawdź również: Podlewaj tym maliny w lipcu. Owoce będą większe, słodsze i soczyste
Jak przygotować i stosować oprysk z papryki na mszyce?
Napar z papryki na mszyce możesz stosować nie tylko na różach, ale również na pomidorach, ogórkach czy porzeczkach. Najpierw wykonaj jednak próbę na kilku liściach i sprawdź, czy roślina dobrze reaguje.
Do przygotowania domowego oprysku potrzebujesz 2 ostrych papryczek chili albo 1 łyżeczki mielonej ostrej papryki oraz 1 litra gorącej wody. Załóż rękawiczki dla bezpieczeństwa. Paprykę drobno posiekaj, zalej wodą i odstaw na noc.
Rano przecedź napar przez drobne sitko i przelej go do butelki z atomizerem. Spryskaj nim spód liści, łodygi oraz młode pędy, ponieważ tam mszyce żerują najczęściej.
Oprysk z papryki na mszyce stosuj wcześnie rano albo wieczorem, aby uniknąć poparzenia roślin. Zabieg powtarzaj co kilka dni, zwłaszcza po deszczu, ponieważ krople wody zmywają preparat.
Papryka to za mało. Co zrobić, żeby mszyce nie wracały do ogrodu?
Oprysk z papryki może pomóc ograniczyć mszyce, ale nie zastąpi dbania o rośliny. Regularnie oglądaj liście i reaguj od razu, gdy zauważysz szkodniki. Pamiętaj, że mszyce najczęściej atakują osłabione i młode rośliny.
W ogrodzie, m.in. przy różach, które mszyce uwielbiają, warto posadzić lawendę, miętę, aksamitki, czosnek albo cebulę, które częściowo również odstraszają szkodniki.
Nie warto też stosować często w ogrodzie silnych chemicznych środków, ponieważ mogą one szkodzić biedronkom i złotookom, czyli naturalnym wrogom mszyc.


