Pionowa uprawa ogórków to nie tylko wygoda. To również metoda walki z chorobami, ale tylko wtedy, gdy zadbasz o odpowiednie warunki. Samo podniesienie ogórków z ziemi może chronić je przed patogenami glebowymi, ale pionowa uprawa wystawia je też na nowe problemy.
Ogórki prowadzone przy podporach są bardziej narażone na wiatr, silne słońce i wahania wilgotności. O ich zdrowiu decyduje więc nie tylko podpórka, ale przede wszystkim odpowiedni mikroklimat.
Pionowa uprawa ogórków może ograniczyć choroby. Jest jednak warunek
Pionowa uprawa ogórków może pomóc ograniczyć choroby, bo liście szybciej schną po deszczu, a owoce nie leżą na mokrej ziemi. Łatwiej je też zbierać i kontrolować stan roślin.
Trzeba pamiętać, że takie rozwiązanie nie sprawdzi się w każdym miejscu. Jeśli ogórki rosną na przeciągu, podpory mogą tylko pogorszyć sprawę, bo wiatr będzie mocniej wysuszał, szarpał i osłabiał pędy. Zanim więc zdecydujesz się na pionową uprawę ogórków, pamiętaj o jednym.
Wybierz dla ogórków ciepłe, zaciszne stanowisko. Dopiero wtedy zadbaj o stabilną konstrukcję. Najlepiej znajdź im miejsce osłonięte od silnych podmuchów wiatru, które jednak nadal będzie przewiewne na tyle, aby liście nie pozostawały długo mokre po deszczu.
Uprawa ogórków na płasko też ma sens. Tradycyjna metoda wciąż się sprawdza
Jeśli chcesz, możesz również uprawiać ogórki na płasko, w tradycyjny sposób. Wcale nie muszą częściej chorować. Będą zdrowe, o ile tylko zapewnisz im lekką, szybko przesychającą glebę, ściółkę z podsuszonej trawy albo słomy i nie przesadzisz z podlewaniem.
Czasami taka tradycyjna uprawa ogórków może być nawet lepszym pomysłem, bo wówczas same sobie tworzą mikroklimat. Chronią swoje korzenie przed przegrzewaniem i zacieniają swoje podłoże.


