Tego nigdy nie sadź w pobliżu rododendronu. Zmarnieje w kilka tygodni
Rododendron nie kwitnie, ma blade liście i wygląda coraz gorzej, choć podlewasz go i nawozisz? Winny może być nie brak pielęgnacji, a roślina posadzona tuż obok. Ten popularny "sąsiad" potrafi zniszczyć nawet zdrowy krzew w bardzo krótkim czasie. Sprawdź, czego nigdy nie sadzić obok rododendronu.
Wiele osób skupia się na podlewaniu i nawożeniu rododendronów, zapominając o jednym kluczowym elemencie, jakim jest odpowiednim sąsiedztwie. Tymczasem to właśnie ono często decyduje o tym, czy krzew będzie bujnie kwitł, czy powoli zmarnieje.
Rośliny w ogrodzie nie funkcjonują w izolacji. Dzielą między sobą glebę, wodę, składniki odżywcze i dostęp do światła. Gdy zestawimy gatunki o skrajnie różnych wymaganiach, wcześniej czy później pojawi się problem. Jedne będą rosły kosztem drugich, a te bardziej wrażliwe szybko stracą kondycję. Dotyczy to szczególnie rododendronów, które są wyjątkowo wrażliwe na warunki glebowe. Nawet drobna zmiana pH podłoża może odbić się na ich wyglądzie i kwitnieniu.
Sprawdź również: Te piękne kwiaty wysiewam już w styczniu. Mam najpiękniejszy ogród w okolicy
Rododendrony najlepiej czują się w glebie kwaśnej, próchniczej i stale lekko wilgotnej. Lubią półcień, osłonę przed ostrym słońcem i spokojne stanowiska bez silnej konkurencji korzeniowej. W takich warunkach potrafią rosnąć i kwitnąć przez dziesiątki lat, stając się ozdobą ogrodu na wiele sezonów. Problem pojawia się wtedy, gdy w ich bezpośrednim sąsiedztwie posadzimy rośliny o zupełnie innych potrzebach.
Sprawdź również: Pokrój i poczęstuj storczyka. Nowe pąki zobaczysz szybciej, niż myślisz
Jednym z najgorszych wyborów w pobliżu rododendronu jest bukszpan. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że to udane połączenie, bo obie rośliny dobrze znoszą półcień, w praktyce prowadzi ono do problemów. Bukszpan preferuje glebę obojętną lub nawet zasadową i często wymaga wapnowania. Dla rododendronu to prosta droga do osłabienia. Podwyższone pH sprawia, że krzew ma trudności z pobieraniem składników odżywczych.
Objawy pojawiają się szybciej, niż wielu ogrodników się spodziewa. Liście zaczynają jaśnieć, czasem żółknąć, a kwitnienie jest słabe lub nie pojawia się wcale. W skrajnych przypadkach dochodzi do chlorozy, czyli zaburzeń w przyswajaniu żelaza. Krzew przestaje rosnąć i wygląda coraz mniej efektownie z tygodnia na tydzień.
Sprawdź również: Nie rób tego z sansewierią zimą. Przez ten błąd nie dotrwa wiosny
Zamiast ryzykownych połączeń warto postawić na rośliny o podobnych wymaganiach. Doskonałym towarzystwem dla rododendronów są azalie, wrzosy i wrzośce. One również lubią kwaśną glebę i nie konkurują agresywnie o składniki odżywcze. Dobrym pomysłem są także rośliny okrywowe, które pomagają utrzymać wilgoć w glebie i chronią system korzeniowy przed przesychaniem.
Zobacz też:
Bez tego nie wybudzisz pelargonii po zimie. Już dziś zacznij zbierać do słoika
Tak uratujesz drzewka owocowe przed groźną chorobą. Musisz działać szybko
Nie wylewaj, tylko poczęstuj tym hoję. Wypuści pąki jeszcze zimą