Nie rób tego z sansewierią zimą. Przez ten błąd nie dotrwa wiosny
Sansewieria uchodzi za jedną z najodporniejszych roślin doniczkowych. Czasem jednak popełniane przez nas błędy pielęgnacyjne, mogą przyczynić się do osłabienia okazu. Zwłaszcza zimą, gdy wiele osób robi coś, co znacząco szkodzi roślinie i sprawia, że może ona nie dotrwać wiosny. Sprawdź, jak pielęgnować sansewierię podczas chłodniejszych miesięcy.
Sansewieria zimą potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych miłośników roślin. Choć na pierwszy rzut oka nic się z nią nie dzieje, w tym okresie łatwo nieświadomie pogorszyć jej kondycję. Wystarczy drobna zmiana w codziennej pielęgnacji, by roślina zaczęła słabnąć. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę, zanim pojawią się pierwsze niepokojące sygnały.
Zimą sansewieria przechodzi w okres spowolnionego wzrostu, dlatego bardzo ważne jest, aby nie popełniać błędów, które mogą jej zaszkodzić. Przede wszystkim należy unikać zbyt częstego podlewania. Wynika to z tego, że w chłodniejszych miesiącach roślina magazynuje wodę w liściach i zużywa jej znacznie mniej niż latem, dlatego podlewanie powinno odbywać się dopiero wtedy, gdy ziemia całkowicie przeschnie.
Niewskazane jest również zraszanie liści, ponieważ połączenie zimnej temperatury, wody i suchego powietrza sprzyja powstawaniu plam oraz przebarwień. Zamiast tego lepiej zadbać o odpowiednią wilgotność powietrza w pomieszczeniu, na przykład przy pomocy nawilżacza lub po prostu stawiając tackę z kamieniami i wodą pod doniczką.
Czytaj również: Zamiast wylewać do zlewu, wlej do doniczki. Skrzydłokwiat ci podziękuje
Kolejnym popularnym błędem jest nawożenie rośliny zimą. W tym okresie sansewieria nie potrzebuje dodatkowych składników odżywczych, a nawozy mogą jedynie osłabić system korzeniowy i zaburzyć naturalny rytm rośliny. Oprócz tego unikajmy stawiania okazu w pobliżu kaloryferów oraz w miejscach narażonych na przeciągi.
Nie zaleca się również przesadzania sansewierii zimą, chyba że jest to konieczne, na przykład w przypadku przelania rośliny. Jeżeli jednak możemy, to lepiej odłożyć ten zabieg na inną porę roku.
Roślina często sama będzie sygnalizowała nam problemy, które wynikają z niewłaściwej pielęgnacji. W momencie, gdy doprowadzimy do przesuszenia rośliny, to jej liście zaczną więdnąć lub staną się pomarszczone. Wtedy to ratunek jest bardzo prosty, ponieważ wystarczy jedynie delikatnie podlać okaz.
Z kolei, gdy użyjemy zbyt wiele wody, to na liściach pojawią się brązowe plamy, wynikające z przelania. Wtedy to musimy sprawdzić stan korzeni sansewierii i w razie potrzeby przesadzić naszą roślinę.
Czasem możemy także dostrzec, że liście okazu blakną. Najczęściej jest to rezultatem niewystarczającej ilości światła. W takim przypadku należy przestawić roślinę bliżej okna, pamiętając jednak, aby nie stawiać jej zbyt blisko grzejnika.
Zobacz też:
Te kwiaty wysiej w styczniu. Ogród szybko zmieni się w łąkę
Mój storczyk w końcu zakwitł. Wszystko dzięki tej naturalnej odżywce
Tuje wyglądają marnie i blado? Tak przywrócisz im intensywną zieleń