Pielęgnacja monstery w sezonie grzewczym musi być przemyślana. Nie wystarczy tylko regularnie ją podlewać.
Jeśli stoi bezpośrednio przy kaloryferze, warto odsunąć ją od źródła ciepła, ponieważ suche powietrze może osłabiać jej delikatne liście. Aby roślina dobrze się czuła i pięknie błyszczała przez całą jesień i zimę, jeszcze we wrześniu warto spryskać ją domowym preparatem na bazie oleju neem.
Dlaczego warto stosować olej neem do monstery? Liście będą błyszczeć jak lustro
Stosowanie oleju neem do pielęgnacji monstery w okresie jesienno-zimowym ma sens z dwóch powodów.
To kwestia ochrony i estetyki, ponieważ w sezonie grzewczym suche, ciepłe powietrze sprzyja szybkiemu namnażaniu się przędziorków czy wciornastków, a także żółknięciu i zasychaniu końcówek liści monstery. Zwłaszcza gdy roślina stoi blisko kaloryfera.
Olej neem działa na szkodniki jak naturalna tarcza, nie szkodząc przy tym roślinie. Zmatowiałe liście monstery odzyskują również głęboki blask i wolniej zbierają kurz, dzięki czemu roślina może efektywniej korzystać ze światła, które w tym okresie jest dla niej na wagę złota.
Zobacz także: Podsypuję tym tuje we wrześniu. Dzięki temu zimą są gęste i silne jak dęby
Zamiast smarować liście, zrób mgiełkę. Tak stosuj olej neem do monstery
Niektórzy przecierają liście monstery ściereczką zwilżoną olejem neem. W praktyce lepiej jednak nie stosować go bezpośrednio w czystej postaci. Najlepiej rozcieńczyć go i przygotować delikatny domowy oprysk na bazie oleju neem, który można równomiernie rozprowadzić po jej liściach.
Wymieszaj 5 ml oleju neem z 2-3 ml mydła potasowego, a później wlej przygotowaną mieszankę do 1 litra letniej wody. Dokładnie wymieszaj i przelej do atomizera. Opryskaj liście monstery z obu stron, najlepiej wieczorem.
Profilaktycznie taki zabieg można wykonywać co około 2 tygodnie. Pamiętaj jednak, że preparat nie powinien być zamiennikiem podlewania, dlatego nie przesadzaj z jego stosowaniem.


