Monstera nie jest szczególnie wymagającą rośliną, ale nawet ona potrzebuje od czasu do czasu trochę uwagi. Początek jesieni to dobry moment, by przyjrzeć się jej liściom, stanowisku i podlewaniu, a przy okazji także sprawdzić, czy w podłożu nie zaczyna brakować jej składników odżywczych. W tym okresie można więc sięgnąć po prostą domową odżywkę.
We wrześniu monstera potrzebuje właśnie tego
We wrześniu warto przede wszystkim obserwować ilość światła. Monstera to roślina, która lubi jasne stanowiska z rozproszonym światłem, dlatego wraz ze skracaniem się dnia może potrzebować miejsca bliżej okna. Nie należy jednak nagle wystawiać jej na mocne, bezpośrednie słońce, ponieważ liście mogą zostać uszkodzone.
Wraz ze słabszym światłem i wolniejszym wzrostem roślina zwykle zużywa mniej wody. Warto więc kontrolować to regularnie i podlewać podłoże dopiero wtedy, gdy jego wierzchnia warstwa przeschnie.
To także końcówka okresu, w którym rośliny doniczkowe zwykle aktywnie rosną. Nawożenie ma więc większy sens, gdy monstera nadal wypuszcza nowe liście. Rośliny doniczkowe zazwyczaj nawozi się w okresie aktywnego wzrostu, od późnej wiosny do wczesnej jesieni.
Zobacz także: Zalej gałązki gorącą wodą i włóż do niej sadzonki. Korzenie pojawią się szybciej
Skórka banana jako domowa odżywka do monstery
Składników pokarmowych monsterze można dostarczyć z pomocą domowych odżywek. Jedną z popularniejszych jest ta przygotowana ze skórki banana. Zawarty w niej potas jest jednym z podstawowych składników odżywczych potrzebnych roślinom i bierze udział m.in. w regulowaniu gospodarki wodnej oraz procesach związanych z odpornością roślin.
Przygotowanie takiego domowego specyfiku jest proste. Jedną świeżą skórkę banana wystarczy umyć i pokroić na drobne kawałki, a następnie wysuszyć. W takim stanie pozostanie wymieszać ją z warstwą ziemi w doniczce. Sprawdzi się również płynny nawóz, który można przygotować, zalewając skórki wodą na 24-48 godzin. Takim roztworem podlewa się monsterę raz na kilka tygodni.
Taka odżywka może być cennym wsparciem dla rośliny przed jesienią i zimą, ale warto traktować ją jako dodatek do pielęgnacji, a nie zamiennik nawozu przeznaczonego dla roślin doniczkowych. Najważniejsze pozostają jednak światło, właściwe podlewanie, przepuszczalne podłoże i rozsądne nawożenie.


