Spis treści:
- Co zakopać pod borówkami? Zadbaj o potas, fosfor i pH gleby
- Jak zadbać o borówkę we wrześniu?
Borówka amerykańska zawiązuje pąki kwiatowe w poprzednim sezonie. Jej przyszłe owocowanie zależy więc od kondycji jesienią i od tego, jak przetrwa zimę. Krzew musi zdrewnieć, zanim nadejdą mrozy i odżywić zawiązki kwiatów.
Co zakopać pod borówkami? Zadbaj o potas, fosfor i pH gleby
Ta roślina ma szczególne wymagania. Borówka najlepiej rośnie w kwaśnym podłożu o pH wynoszącym około 3,5-4,5. Jeśli gleba jest zbyt zasadowa, krzew gorzej pobiera składniki odżywcze, słabiej rośnie i mniej owocuje. We wrześniu warto więc zadbać nie tylko o składniki odżywcze, ale i o zakwaszenie podłoża.
Aby zakwasić ziemię pod borówką, warto pod nią zakopać fusy z kawy, korę sosnową, szyszki lub kwaśny torf. Takie materiały stopniowo się rozkładają, poprawiają strukturę gleby i tworzą warunki sprzyjające wzrostowi roślin. Pomagają również utrzymać niskie, czyli kwasowe pH gleby.
W drewnieniu pędów przed zimą i w odżywieniu zawiązanych pąków kwiatowych pomogą potas i fosfor. Dlatego pod borówką można zakopać pokrojone skórki bananów. Są one naturalnym źródłem potasu i fosforu, a podczas rozkładu stopniowo uwalniają cenne składniki do gleby. Wystarczy rozdrobnić 2-3 skórki i umieścić je płytko w ziemi wokół rośliny. Trzeba jednak uważać, by nie uszkodzić płytko położonych korzeni.
Czytaj też: Wysusz i podsyp tym wrzośce. Krzewinki utoną w kwiatach
Jak zadbać o borówkę we wrześniu?
Jesień nie jest porą na nawozy azotowe. Ten składnik pobudza krzew do wypuszczania nowych pędów, które nie zdążą zdrewnieć przed nadejściem mrozów. Efektem mogą być uszkodzenia zimowe i słabsze plonowanie w kolejnym roku.
We wrześniu warto najpierw usunąć chwasty oraz resztki starej ściółki spod borówki. Następnie można rozłożyć wybrane dodatki organiczne lub jesienny nawóz przeznaczony dla roślin kwasolubnych. Wszystko należy wymieszać bardzo płytko, na głębokość kilku centymetrów. Po wykonaniu zabiegów borówkę trzeba obficie podlać. Dzięki temu składniki odżywcze szybciej trafią do strefy korzeniowej, a roślina łatwiej wykorzysta je przed nadejściem zimy.
Na koniec dobrze jest odnowić warstwę ściółki. Pięcio- lub nawet dziesięciocentymetrowa warstwa kory sosnowej, trocin z drzew iglastych albo kwaśnego torfu ograniczy utratę wilgoci. Zahamuje też wzrost chwastów i ochroni korzenie przed przemarzaniem. To prosty zabieg, który może przełożyć się na znacznie obfitsze owocowanie w następnym sezonie.


