Paprocie tego nienawidzą. To dlatego zimą marnieją najczęściej
Paprotki to klasyka wśród roślin doniczkowych. Niezwykle dekoracyjne, kojarzą się z naturą i świeżością, a w odpowiednich warunkach są w stanie bujnie rosnąć przez cały rok. Zimą niestety często tracą formę, żółknąc i gubiąc liście. Sporo osób źródła kłopotów poszukuje w złym podlewaniu, ale sedno może tkwić w otoczeniu. Sprawdź, na co zwrócić uwagę, by paprotka ponownie zachwycała swoim wyglądem.
Okres zimowy to dla wielu roślin doniczkowych spore wyzwanie. Mniejsza ilość światła, przeciągi, a także sezon grzewczy dają się odczuć nawet wytrwałym gatunkom. Wśród roślin, które często gubią formę zimową porą wymienia się między innymi paprotkę. Choć na ogół stanowi ozdobę wnętrza, zimą często żółknie, gubi liście i usycha. Dlaczego tak się dzieje?
Paprotki w naturalnym środowisku porastają wilgotne i zaciemnione miejsca, takie jak lasy, okolice strumieni, a także miejsca o podwyższonej wilgotności powietrza. Ich liście preferują chłodniejszy i wilgotny mikroklimat, dlatego zima dla paprotek hodowanych w doniczkach to niezwykle wymagający czas.
O tej porze roku w domach trwa w pełni okres grzewczy, który niesie ze sobą suche i ciepłe powietrze, które znacząco odbiega od preferowanych przez paprotki warunków. Niestety w wielu pomieszczeniach wraz z gorącymi kaloryferami, wilgotność powietrza gwałtownie spada, a to nie niestety odbija się na paprotce.
Końcówki liści zaczynają usychać, blaszki liściowe brązowieją i kuszą się, a cała kondycja rośliny marnieje. Paprotka przestaje rosnąć i z dnia na dzień marnieje. Niestety przy zbyt suchym powietrzu nie jest w stanie pobrać wystarczającej ilości wilgoci.
Wiele osób widząc, że paprotka usycha, zaczyna ją intensywnie podlewać. Niestety to duży błąd, który nie usunie problemu, a wręcz pogłębi. Paprotka dalej będzie marnieć, a w dodatku nadmiar wody w podłożu może powodować gnicie korzeni. Nawet intensywne odlewanie podłoża nie zastąpi paprotce wilgoci czerpanej z powietrza.
Zobacz także: Mój storczyk w końcu zakwitł. Wszystko dzięki tej naturalnej odżywce
Kaloryfery nie tylko wysuszają powietrze, ale i sprawiają, że temperatura w bezpośrednim otoczeniu rośliny jest wyższa. W połączeniu z niską wilgotnością to prosty przepis na marność paprotki, która może doprowadzić do całkowitego uschnięcia. Jak można na to zaradzić przywrócić roślinie wigor?
Przede wszystkim kluczowa jest nie ilość wody w doniczce, lecz wilgotność powietrza, która jest niezbędna do poprawnego funkcjonowania paprotki. Jeśli więc widzisz, że ta u ciebie w domu marnieje z dnia na dzień, odsuń ją od kaloryferów i wszelkich źródeł ciepła. Najlepiej sprawdzi się stanowisko jasne, o rozproszonym świetle i z niższą temperaturą.
Dla przywrócenia zdrowia i siły paprotce najważnijejsza jest jednak wspomniana już wielokrotnie wilgotność. Regularnie zraszaj liście paprotki odstaną wodą, a dla wzmocnienia efektu ustaw obok doniczki na podstawce wilgotne kamienie lub spodeczek z wodą. Dobrym rozwiązaniem jest również nawilżacz powietrza.
Może cię zainteresować: Nie rób tego z sansewierią zimą. Przez ten błąd nie dotrwa wiosny
Zobacz też:
Tych roślin nigdy nie sadź w ogrodzie. Kary są niebotyczne
Weź z apteczki i poczęstuj monsterę. Szybko odzyska dawny wigor
Widzisz taki nalot w doniczkach? Dzięki temu bez trudu się go pozbędziesz