Reklama
Reklama

Jest ratunkiem podczas przeziębienia. Syrop z tej rośliny to hit medycyny naturalnej

Czarny bez to roślina, która rośnie dziko w całej Polsce. Jej cenne właściwości lecznicze są od lat doceniane w medycynie naturalnej. Przygotowanie smacznego i skutecznego syropu z kwiatów czarnego bzu jest bardzo proste, a taka mikstura może być zbawieniem podczas przeziębienia. Sprawdź, jak zrobić taki syrop i jak go dawkować.

Syrop z kwiatów czarnego bzu jest świetny na przeziębienia i do tego wzmacnia odporność. Wpiera także metabolizm i działa antyoksydacyjnie. Dodatkowo charakteryzuje go dobry smak, więc śmiało można go dodawać również do herbaty, czy koktajli. Podpowiadamy, jak przygotować pyszny i zdrowy syrop.

Syrop z kwiatów czarnego bzu - właściwości

Zdrowotne właściwości czarnego bzu wynikają z unikalnych składników chemicznych zawartych w roślinie. Kwiaty i owoce czarnego bzu zawierają dużą ilość flawonoidów, które działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Dodatkowo wzmacniają budowę naczyń krwionośnych, działają rozkurczowo i pobudzają wydzielanie moczu.

Co więcej, czarny bez dostarcza nam duże ilości cennych witamin z grupy B, które są bardzo ważne dla prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych w ludzkim organizmie. Oprócz tego zawiera spore ilości witaminy C.  

Kwiaty czarnego bzu są niezastąpione podczas łagodzenia infekcji górnych dróg oddechowych. Wykazują działanie odkrztuśne, napotne i pomagają uporać się również z katarem. Dodatkowo wzmacniają odporność i działają antywirusowo. Syrop z czarnego bzu jest również polecany w medycynie naturalnej jako środek przeciwgorączkowy.

Jak zbierać kwiaty czarnego bzu?

Kwiaty najlepiej zbierać o poranku lub do południa, gdy pachną najbardziej intensywnie. Powinniśmy to robić w dzień ciepły, ale suchy. Warto również zwrócić uwagę, czy bez rośnie z dala od ulicy, aby uniknąć źródeł zanieczyszczenia. Należy także pamiętać, że zbierać powinno się białe oraz w pełni rozwinięte kwiaty ponieważ niedojrzałe będą w smaku gorzkie

Zbierając kwiaty czarnego bzu, wystarczy odcinać baldachy. Przed dalszym przetwarzaniem ich, powinniśmy je rozłożyć równomiernie na papierze i pozostawić na kilkadziesiąt minut, aby pozbyć się z nich owadów. Nie zaleca się mycia baldachów, aby nie utracić aromatu kwiatów.

Syrop z kwiatów czarnego bzu - przepis

Przygotowanie syropu z kwiatów czarnego bzu nie jest trudne. Wystarczy kilka składników, takich jak:

  • 50 skupisk kwiatów czarnego bzu,
  • 1 kg cukru,
  • 2 cytryny,
  • 1 litr wody.

Sposób przygotowania:

  1.  Odcinamy drobne gałązki z kwiatami. Najlepiej wykonywać to za pomocą nożyczek i bezpośrednio nad garnkiem.
  2. W drugim garnku gotujemy wodę z cukrem i sokiem wyciśniętym z cytryn.
  3. Gorącą miksturą zalewamy kwiaty i dokładnie je mieszamy.
  4. Garnek przykrywamy i pozostawiamy do ostygnięcia.
  5. Ostudzony syrop przenosimy do ciemnego i chłodnego miejsca, gdzie pozostawiamy go na 3-5 dni. Równocześnie musimy pamiętać o tym, aby codziennie przemieszać syrop.
  6. Po upływie wyżej wskazanego czasu przecedzamy mieszankę przez gazę.
  7. Syrop zagotowujemy i przelewamy od razu do wyparzonych słoiczków lub butelek, które zakręcamy i pozostawiamy zakrętkami do góry dnem. Warto pamiętać, aby w trakcie gotowania systematycznie zbierać pojawiającą się pianę.
  8. Mieszankę pozostawiamy do ostygnięcia i możemy ją przechowywać w ciemnym miejscu przez 6-12 miesięcy. Po otwarciu syrop musi być trzymany w lodówce.


Syrop z kwiatów czarnego bzu - dawkowanie

Syrop podczas przeziębienia lub grypy zaleca się dawkować maksymalnie do 4 łyżeczek dziennie. Ważne jest także, aby nie pić go tuż przed snem ze względu na jego właściwości wykrztuśne.

Natomiast, jeśli zażywamy syrop z kwiatów czarnego bzu profilaktycznie, to wtedy pijemy go raz dziennie, najlepiej rano. Dziecku wystarczy łyżeczka mieszanki, a dorosłemu 2 łyżeczki syropu.



Zobacz też:

Fasolka szparagowa traci smak i chrupkość? Popełniasz ten błąd podczas gotowania

Najlepsze ogórki kiszone z przepisu siostry Anastazji. Zawsze się udają

Legumina z tego przepisu wychodzi palce lizać. Teściowa wcina, aż jej się uszy trzęsą

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: przepisy