W kwestii płotów przepisy są jednoznaczne
Decydujący w przypadku budowy ogrodzenia posesji jest jeden czynnik. Chodzi oczywiście o jego umiejscowienie. Jeśli płot będzie zbudowany na granicy obu działek, w takim przypadku stosuje się przepisy art. 154 Kodeksu cywilnego, a co za tym idzie, koszty jego budowy i utrzymania sąsiedzi ponoszą po równo.
Sprawdź również: Nowa taryfa dla PGNiG zatwierdzona. Tak zmienią się nasze rachunki za gaz
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy jeden z sąsiadów stawia ogrodzenie w granicach swojej posesji. W takim przypadku może on sam decydować o tym, jak ma wyglądać płot (oczywiście zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego), ale także sam ponieść koszty jego budowy. Czy w takim razie po postawieniu ogrodzenia na granicy działki sąsiad ma prawo żądać od nich zwrotu pieniędzy?
Sprawdź również: Mandat za okulary przeciwsłoneczne w samochodzie? Grzywna to nawet 25 tysięcy złotych
Kluczowy szczegół w sprawie zwrotu pieniędzy
Na szczęście dla wielu osób nie w każdej sytuacji sąsiad będzie miał prawo żądać od nas zwrotu pieniędzy za postawienie płotu. Ta kwestia powinna zostać rozwiązana jeszcze przed jego budową. Chodzi mianowicie o pisemną zgodę drugiego sąsiada, w której znajdą się takie informacje jak wymiary, kształt i koszty budowy oraz utrzymania ogrodzenia. Dzięki temu unikniemy potencjalnych sporów czy nieporozumień, zarówno w tym momencie, jak i w przyszłości. Jeśli nie wyrazimy takiej zgody, sąsiad nie ma prawa żądać od nas zwrotu pieniędzy za budowę czy utrzymanie płotu. Nawet jeśli znajduje się na granicy wspólnych działek.


