Reklama
Reklama

​Ruszyły kolejne kontrole. Jeśli tego nie zrobiłeś, czeka cię mandat, a nawet odsiadka

Opady śniegu wymagają od wszystkich wzmożonej czujności na drogach, a także więcej pracy przy nieruchomości. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o odśnieżanie chodników, lecz mało kto pamięta o tym, by usunąć pokrywę białego puchu z dachu. Właśnie ruszyły kontrole, które mają odszukać ewentualne zaniechania.

Inspektorzy ruszają na kontrole, będą sprawdzać dachy

Przedstawiciele Powiatowych Inspektoratów Budowlanych ruszają w teren. Inspektorzy tym razem będą kontrolować dachy nieruchomości. Komu grożą kary? Wszystkim właścicielom i zarządcom nieruchomości. To właśnie na nich ciąży obowiązek odśnieżenia dachów. Jest to o tyle ważna czynność, gdyż metr sześcienny świeżego śniegu waży około 250 kg, natomiast w momencie, gdy zacznie topnieć, jego masa może wzrosnąć prawie czterokrotnie. Stwarza to spore zagrożenie dla konstrukcji budynku, osób z niego korzystających, jak i przechodniów. Jeśli śnieg o takim ciężarze spadnie z dużej wysokości na człowieka, może go nawet zabić.

Sprawdź również: Duża podwyżka wynagrodzeń już za miesiąc. Kto dostanie więcej pieniędzy?

Za nieodśnieżenie dachu grozi nawet pozbawienie wolności

Najniższy mandat, w wysokości 500 złotych, grozi za nieusunięcie zwisających z budynku sopli. Kwota grzywny wzrasta dwukrotnie, gdy sople bądź śnieg na dachu zagrażają pieszym. Oczywiście każdy właściciel lub zarządca nieruchomości może podjąć decyzję o odmowie przyjęcia mandatu. W takiej sytuacji sprawa zostaje skierowana do sądu, który może nałożyć grzywnę do 5000 zł. Najwyższa kara grozi za zaniedbanie obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom budynku określonego w art. 91a Prawa budowlanego. W tym przypadku możliwe jest orzeczenie grzywny w wysokości co najmniej 100 stawek dziennych (od 120 zł do 48 000 zł każda), kary ograniczenia wolności, a nawet do roku pozbawienia wolności.

Zobacz też:

​Nawet 1500 zł na nowy rok szkolny. Wnioski trzeba złożyć w konkretnym terminie

Tyle dziś zapłacimy za truskawki. Ekspert wyjaśnia, czy ceny w końcu spadną

​Ostatni dzwonek, by dostać 5 tys. zł na dom jednorodzinny. Za miesiąc koniec zbierania wniosków

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pieniądze | kary finansowe