Reklama
Reklama

Ile można zarobić na ślimakach winniczkach? Mała fortuna

Niedawno w całej Polsce ruszyły zbiory ślimaków winniczków. Można na nich zarobić małą fortunę, stąd wielu Polaków próbuje dorobić sobie w ten sposób do wypłaty. Zanim jednak ty również zdecydujesz się na takie zajęcie, najpierw zapoznaj się z obowiązującymi przepisami, ponieważ mięczaki te objęte są częściową ochroną.

Poza warzywami i owocami wiosną w Polsce można zbierać również ślimaki winniczki. Mięczaki są objęte częściową ochroną, jednak (jak donosi Wirtualna Polska) w terminie od 20 kwietnia do 31 maja można je zbierać i skupować. 

Można na tym nieźle zarobić, jednak chętni najpierw muszą zdobyć odpowiednie pozwolenie. Poza tym nie można wyłapywać wszystkich ślimaków winniczków, a jedynie wybrane egzemplarze. 

Może cię zainteresować: Tyle zapłacisz za pierwsze czereśnie. Ceny owoców zwalają z nóg

Ile można zarobić na winniczkach w skupach? Opłaca się je zbierać!

Ceny ślimaków winniczków w skupach różnią się, w zależności od województwa. Na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce można dostać około czterech złotych za 1 kilogram, natomiast w Opolu około 3,5 złotego. 

3-4 złote to średnia stawka przy sprzedaży detalicznej, a jeśli chodzi o ilości hurtowe, stawka może wzrosnąć do nawet 5 złotych za kilogram. Natomiast przy zbiorach godzinowych w niektórych miejscach może to być nawet 50 zł za godzinę. 

Kiludziesięciozłotowa stawka godzinowa to już mała fortuna, biorąc pod uwagę, że sprawni zbieracze mogą zebrać w tym czasie nawet 10-15 kilogramów ślimaków winniczków, (jak wynika z informacji podawanych przez  o2.pl). Na pewno więc opłaca się je zbierać. 

Czytaj również: Na tych grzybach można zarobić fortunę. Rosną w Polsce, lecz niełatwo je znaleźć

O tym musisz wiedzieć, jeśli chcesz zbierać ślimaki winniczki

Zanim zdecydujesz się zbierać ślimaki winniczki, musisz zdobyć specjalne pozwolenie, wydawane przez Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska (RDOŚ). Gdy uda ci się otrzymać stosowny dokument, możesz zacząć zbiory, jednak przy nich także obowiązują cię konkretne zasady. 

Po pierwsze, musisz zwracać uwagę na wymiary. Znaczenie ma rozmiar ślimaków, które wkładasz do pojemnika. Muszą być dojrzałe płciowo, a to oznacza, że średnica ich muszli nie może być mniejsza niż 30 milimetrów. 

Sprawdź, jaki limit wagowy mięczaków obowiązuje w twoim województwie, bo te mogą być drastycznie różne. Podobnie jak dzienny limit zbiorów ślimaków, który w województwie Lubuskim wynosi jedynie 40 kg, podczas gdy na śląsku aż 150 kg. Ślimaków winniczków w 2024 roku nie można wcale zbierać w województwie warmińsko-mazurskim, (RDOŚ chce odnowić populację), na Mazowszu i w województwie Łódzkiem.

Zobacz też:

Tyle dziś zapłacimy za truskawki. Ekspert wyjaśnia, czy ceny w końcu spadną

​Ostatni dzwonek, by dostać 5 tys. zł na dom jednorodzinny. Za miesiąc koniec zbierania wniosków

​Nawet trzykrotny wzrost opłat za czynsz. Kto będzie musiał płacić więcej?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pieniądze