Grzybiec purpurowozarodnikowy (z łac. Tylopilus porphyrosporus) to grzyb jadalny, którego początkujący grzybiarze mogą łatwo pomylić z koźlarzem babką. A taki błąd może mieć bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Bo choć zjedzenie tego, na pozór normalnie wyglądającego okazu, nie powinno skończyć się dla ciebie wizytą w szpitalu, na pewno na długi czas pozostanie w pamięci jako przykre wspomnienie.
Osoby, które miały okazję go zjeść, zazwyczaj tego żałują. I wprost mówią, że jego smak i zapach są naprawdę okropne. Nawet najgorsza, wściekła teściowa nie zasługuje na to, abyś podał go jej na obiad.
Grzybiec purpurowozarodnikowy: Gdzie występuje?
Grzybiec purpurowozarodnikowy, nazywany również goryczakiem purpurowym to grzyb występujący powszechnie na terenach Ameryki Północnej, Japonii oraz w niektórych krajach Europejskich. W Polsce uznaje się go za gatunek rzadki, zagrożony wyginięciem (z Czerwonej listy roślin i grzybów Polski).
Nie oznacza to jednak, że wcale nie możesz natknąć się na niego w polskich lasach. Grzybca spotkasz u nas od czerwca do listopada. Najczęściej w lasach iglastych: pod sosnami, jodłami i świerkami. Występuje także na kwaśnych glebach i pod bukami.
Sprawdź także: Najdroższy grzyb świata pojawił się w polskich lasach. Nie widziano go od 100 lat
Pachnie jak zgniła cebula i jeszcze gorzej smakuje
Jednak, gdy już go zobaczysz, lepiej zostaw go w spokoju. Ten grzyb na pierwszy rzut oka przypomina smacznego koźlarza babkę, ale w przeciwieństwie do niego, nie jest dla ciebie łakomym kąskiem. Jest jadalny i niejadalny zarazem. Bo choć nie jest uznawany za grzyba trującego, podczas gotowania wydziela okropny zapach, przypominający... zgniłą cebulę.
A jego smak jest jeszcze gorszy: mniej gorzki niż w przypadku goryczaka żółciowego, ale za to z domieszką popsutych warzyw i nieświeżego mięsa. Dlatego dla własnego dobra lepiej nie wykorzystuj go jako dodatku do jesiennych sosów.
Może cię zainteresować: W Polsce pokazał się wyjątkowy grzyb. Jest jadalny, ale rzadki jak diament
Jak wygląda grzybiec purpurozarodnikowy?
Grzybiec purpurozarodnikowy ma kilka cech charakterystycznych, po których możesz łatwo rozpoznać tego grzyba w lesie. Przede wszystkim typowy jest dla niego brązowy kolor owocnika: kapelusza, rurek i trzonu (o białej podstawie) oraz purpurowy wysyp zarodników.
- Trzon grzybca
Trzon grzybca na ogół ma 14-16 cm długości, jest zamszowaty i ma walcowaty kształt. Jego grubość osiąga do 4 cm, a kolor najczęściej jest ciemnobrązowy, ale zdarza się również, że jest szaroczarny lub szarobrązowy. Podstawa jest biała i filcowata.
- Kapelusz grzybca
Kapelusz grzybca jest matowy i delikatnie omszony. U dorosłych okazów ma średnicę od 8 do 14 cm. U młodych okazów jest jasnoszary albo jasnobrązowy, a później staje się ciemniejszy. Skórki nie da się ściągnąć, choć starza się, że u starszych osobników, pęka. Rurki są ciemne, ale trochę jaśniejsze od kapelusza. Pory duże i nieregularne.
- Miąższ grzybca
Miąższ grzybca jest jasny: biały albo brudnoszarobiaławy. Po przekrojeniu może wydawać się lekko zielonkawobłękitny nad rurkami. W miarę upływu czasu czerwienieje pod skórą kapelusza.


