UFO to skrót od angielskiego wyrażenia unidentified flying object, czyli niezidentyfikowany obiekt latający. Najczęściej kojarzone są z latającymi talerzami i zielonymi ludzikami.
Rząd USA tuszuje informacje nt. istnienia UFO
Te rewelacje w podkaście Event Horizon Johna Michaela Godiera przekazał republikanin Tim Burchett. Kolega z partii Donalda Trumpa stwierdził, że widział przekonujące dowody na istnienie UFO. Poszedł nawet o krok dalej — powiedział, że te statki przeciwstawiają się fizyce, jaką znamy, mają zdolność latania pod wodą, nigdy nie pozostawiają za sobą śladów ciepła i są nie z tej ziemi.
Na czym opiera swoje wypowiedzi kongresmen Burchett? Ma on dostęp do nieupublicznionych dotąd nagrań. Wszystko w związku z nadzorowaniem przesłuchań w sprawie UFO, które prowadzi Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów.
Kosmici mają przerażającą technologię
Ciekawie brzmi również technologia, z jakiej korzystają kosmici. Według kongresmena nie tylko potrafią podróżować przez lata świetlne i z nieznaną nam do tej pory prędkością. Burchett twierdzi również, że jeśli ich technika jest tak wysokim poziomie, którego my nie potrafimy sobie nawet wyobrazić, to mogą nas zamienić w... brykiet z węgla drzewnego.
Nie wiadomo, czy jego słowa należy brań dosłownie i faktycznie chodzi o zamianę w paliwo stałe produkowane z trocin lub zrębków, czy też jest to metafora użycia wobec człowieka broni o tak wysokim ładunku termicznym.
Kongresmen stwierdził również, że pierwsze wzmianki o UFO nie powinny być wiązane z doniesieniami pilota Kennetha Arnolda z 1947 roku. Według Burchetta zaczęło się to dziać dużo wcześniej i wskazuje na domniemaną katastrofę niezidentyfikowanego obiektu latającego w miejscowości Aurora w stanie Teksas w dniu 17 kwietnia 1897 roku.
Prawdopodobnie jednak jesteśmy bezpieczni
Przesłuchania Komisji Nadzoru w sprawie UFO rozpoczęły się w związku z informacjami przekazanymi przez Davida Gruscha. To były żołnierz amerykańskich sił powietrznych, który służył m.in. Afganistanie. Twierdzi on, że dowiedział się o ściśle tajnym programie od osoby, która była w niego zaangażowana.
Na koniec kongresmen Burchett uspokoił wszystkich zaniepokojonych. Stwierdził, że jeśli faktycznie kosmici mieliby tak wysoko rozwiniętą technologię i chcieliby zaatakować Ziemię, już dawno by to zrobili. Jednak prawdopodobnie mają przyjacielskie zamiary, więc nie decydują się na tak drastyczne kroki.


