Po letnich, naturalnych odcieniach przychodzi czas na mocniejszy akcent, który idealnie wpisuje się w jesienny klimat. W tym sezonie uwagę przyciągają kolory głębokie, eleganckie i mocno nasycone. Co ciekawe, nie chodzi wyłącznie o sam odcień pomadki, ale również o sposób jej nakładania. Dzięki temu nawet intensywny kolor może wyglądać lekko i pasować do codziennych stylizacji.
Jaki kolor pomadki będzie królował tej jesieni? Musisz mieć ją w swojej kosmetyczce
Jesienią często stawiamy na wyraziste kolory, które są ciemniejsze i bardziej nasycone. W tym roku również tak będzie, ponieważ eksperci jasno wskazują, że królować będzie burgund. Nie dotyczy to jedynie ubrań, ale i makijażu.
W szczególności dużą popularnością będą cieszyły się pomadki i szminki w kolorze cherry coke. Jest to ciemny, burgundowy odcień o śliwkowo-kasztanowych podtonach. Nowy trend nie dotyczy jednak jedynie barwy, ale i sposobu nakładania pomadki na usta.
Tej jesieni nie będziemy robić tego starannie, najpierw dokładnie obrysowując usta konturówką. W najbliższych miesiącach bowiem modny będzie styl nonszalancki, co oznacza, że nie sięgamy po konturówkę, a zamiast tego nakładamy pomadkę na usta, najlepiej wklepując ją opuszkiem palca i delikatnie rozcieramy.
Dzięki temu będziemy mogli używać tej pomadki na co dzień, nawet z subtelnym makijażem, ponieważ nie będzie już prezentowała się tak elegancko i poważnie.
Czytaj również: Krótka fryzura, która odejmuje lat. Idealna dla pań po 50-tce
Komu pasuje kolor cherry coke? Na to uważaj, malując usta
Cherry coke lips mają jeszcze jedną zaletę. Mianowicie głęboki burgund jest wyjątkowo uniwersalny. Najlepiej prezentuje się przy cerze jasnej i porcelanowej, której dodaje wyrazistości, ale równie efektownie wygląda przy oliwkowej i ciemniejszej karnacji.
Odcienie z przewagą śliwkowych tonów mogą szczególnie dobrze współgrać z chłodniejszą cerą, natomiast warianty wpadające w kasztan i czekoladę pięknie podkreślą ciepłe tony skóry. Warto jednak pamiętać, że nie ma jednej zasady. Kluczowe jest dobranie konkretnego odcienia do naturalnego kolorytu.
Nie warto też nakładać zbyt wielu warstw produktu. Intensywny burgund sam w sobie przyciąga uwagę, a jego nadmiar może optycznie postarzać twarz i sprawić, że makijaż stanie się ciężki. Lepiej zacząć od cienkiej warstwy i stopniowo budować kolor.


