Przygotowanie mieszkania na jesień i zimę nie musi oznaczać kosztownych zabiegów i kupowania nowych urządzeń. Czasem wystarczy zmienić zaledwie ustawienie mebli, odsunąć je od grzejnika i postawić na krótkie zasłony. Kilka drobnych zmian wystarczy, by zadbać o swobodny przepływ ciepła w mieszkaniu. Dlaczego to takie ważne?
Spis treści:
- Dlaczego warto odsłonić kaloryfery przed sezonem grzewczym?
- Zwróć uwagę na zasłony i firanki
- Co jeszcze nie powinno stać przy kaloryferze?
Dlaczego warto odsłonić kaloryfery przed sezonem grzewczym?
Grzejnik oddaje ciepło do pomieszczenia między innymi przez konwekcję, czyli ruch ogrzanego ciepła, a także przez promieniowanie. Jeśli więc zasłonimy go grubą zasłoną, zastawimy meblami lub zamkniemy w ciasnej zabudowie, możemy utrudnić rozprowadzanie ciepła. W efekcie pokój może nagrzewać się nierównomiernie, co przeniesie się na odczuwany komfort oraz rachunki.
Przed uruchomieniem ogrzewania na sezon jesienno-zimowy dobrze więc sprawdzić, czy przed kaloryferem jest wystarczająco dużo wolnej przestrzeni. Nie trzeba jednak od razu przemeblowywać całego mieszkania. Czasami wystarczy nieco przesunąć sofę czy regał przestawić na bok, by przepływ powietrza nie był zablokowany.
Dzięki temu ciepło będzie rozprowadzane po pomieszczeniu bardziej równomiernie, a ogrzewanie stanie się efektywniejsze. To prosty sposób, który nic nie kosztuje, a może przynieść oszczędności i wyraźnie poprawić komfort termiczny.
Może cię zainteresować: Jaką temperaturę ustawić w mieszkaniu? Taka będzie najlepsza dla salonu i sypialni
Zwróć uwagę na zasłony i firanki
Odsunięcie mebli to jednak nie wszystko. W wielu mieszkaniach kaloryfery znajdują się pod oknami, przez co często zakryte są firankami i zasłonami. Materiał może ograniczać swobodny przepływ ogrzanego powietrza w głąb pokoju. Ciepło częściowo pozostaje wtedy w przestrzeni między tkaniną a oknem, zamiast rozchodzić się po całym wnętrzu.
Przed rozpoczęciem sezonu grzewczego na dobre warto więc sprawdzić długość zasłon. Dobrym rozwiązaniem jest wymiana ich na krótsze tak, aby kończyły się nad grzejnikiem. Często możliwe są również upięcia w taki sposób, że nie zasłaniają górnej części i boków kaloryfera.
Nie trzeba więc całkowicie pozbywać się zasłon, a jedynie dostosować ich długość do umiejscowienia kaloryfera. Zwłaszcza że wieczorami mogą ograniczać straty ciepła przez okna, zwłaszcza jeśli są dobrze dopasowane. Ważne, by nie zakrywały grzejnika w czasie, gdy ma on ogrzewać pokój.
Sprawdź też: Tak dogrzejesz mieszkanie bez włączania grzejnika. Będzie kilka stopni więcej
Co jeszcze nie powinno stać przy kaloryferze?
Przed rozpoczęciem sezonu grzewczego warto przyjrzeć się więc ogólnemu rozkładowi mebli, urządzeń i dekoracji w pokoju. Problemem bywają także dekoracyjne osłony grzejników. Choć mogą wyglądać estetycznie, ich konstrukcja potrafi ograniczać wydajność ogrzewania, szczególnie gdy ma niewielkie otwory lub zamkniętą górną część. Jeśli zależy nam na dobrym rozprowadzaniu ciepła, najlepiej pozostawić kaloryfer odsłonięty.
Nie warto też traktować grzejnika jako miejsca do suszenia prania. Mokre tkaniny ograniczają oddawanie ciepła, a dodatkowo zwiększają wilgotność w pomieszczeniu. Lepiej korzystać z suszarki ustawionej w miejscu, w którym nie blokuje ogrzewania.


