Domowe patenty ułatwiające sprzątanie i codzienne obowiązki są na wagę złota. Niektóre z nich brzmią dość zaskakującą, ale działają i to jest najważniejsze. Tak jest w przypadku wrzucania plastikowej reklamówki do prania. To nie efekt nieuwagi, a skuteczna metoda na zminimalizowanie ilości sierści, włosów i drobnych kłaczków na ubraniach - problemu, z którym zmaga się wiele osób.
Co włożyć do pralki, żeby zbierało sierść? Trik z reklamówką to hit
Właściciele zwierzaków domowych świetnie znają ten problem, gdy nawet świeżo wyprane ubrania mają na sobie pozostałość po sierści i drobnych kłaczkach. Pojedyncze włosy również pozostają kłopotliwe, zwłaszcza przy ciemnych ubraniach, polarach czy materiałach o szorstkiej strukturze.
Niestety część z tych zanieczyszczeń pozostaje na ubraniach, inne zaś trafiają do filtra, który z czasem może się zatkać. Prowadzi to do nieprzyjemnego zapachu i problemów z odpływem wody, a w skrajnych przypadkach nawet do awarii. Nic więc dziwnego, że tak wiele osób poszukuje skutecznych rozwiązań jak zminimalizować ten problem.
Popularnością cieszą się różne rozwiązania, takie jak chusteczki nawilżane czy specjalne gumowe kulki wyłapujące sierść. Ostatnio coraz częściej mówi się jednak o innym patencie. Wrzucenie do bębna zwykłej cienkiej reklamówki razem z praniem dla wielu osób okazało się prawdziwym przełomem.
Zobacz także: Kuchenny produkt przywraca biel lepiej niż wybielacz. Wystarczą 2 łyżeczki
Jak ma działać włożona reklamówka w pralce?
Popularność triku z reklamówką dorzuconą do prania wynika przede wszystkim z prostoty, ponieważ nie wymaga kupowania dodatkowych akcesoriów ani specjalnych preparatów. W dodatku brzmi dość nietypowo, przez co wiele osób chce go wypróbować choć raz. A po sprawdzeniu, że rzeczywiście działa, część z nich sięga po niego regularnie.
Podczas pracy pralki reklamówka przemieszcza się między ubraniami i elektryzuje pod wpływem tarcia. Dzięki temu może przyciągać część włosów, sierści i drobnych włókien, ograniczając ich osadzanie się na tkaninach.
Po zakończeniu prania część zabrudzeń ma pozostawać na powierzchni reklamówki, zamiast na ubraniach. To prosty sposób, który może pomóc zredukować problem sierści i kłaczków zarówno na odzieży, jak i w filtrze pralki.
Decydując się na wypróbowanie tego patentu, należy stawiać wyłącznie na cienkie foliowe reklamówki i tylko wtedy, gdy załączony jest program z niską temperaturą, najlepiej na 30 lub maksymalnie 40 st. C. Warto pamiętać, że skuteczność tej metody zależy od rodzaju tkanin oraz ilości sierści i zabrudzeń.


