Z mrówkami nie ma żartów, trzeba szybko działać, zanim całe kolonie wejdą do domu. Zastosuj trik z pewnym żółtym proszkiem, który stanowi dla nich barierę nie do przejścia. Sprawdź, o jaki produkt chodzi. Z pewnością masz go w swojej kuchni.
Dlaczego mrówki wchodzą do domu?
Mrówki nie wchodzą do domu przez przypadek. Początkowo jeden owad będący zwiadowcem poszukuje pożywienia, zostawiając za sobą ślad feromonowy, którym podąża cała kolonia.
Mrówki zadomawiają się zwłaszcza w kuchni, ponieważ to właśnie tam mają łatwy dostęp do pożywienia. Przyciągają je okruchy i resztki jedzenia oraz słodkie napoje. Poza tym lubią wilgotne środowisko, dlatego tak często możemy zobaczyć te owady przy zlewie.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Suszysz ubrania na zewnątrz? Ten popularny błąd może je zniszczyć
Trik z mąką kukurydzianą na pozbycie się mrówek z domu
Mrówek możemy pozbyć się z domu za pomocą mąki kukurydzianej. Owady zjadają żółty proszek, a ich układ pokarmowy nie jest w stanie go strawić. W związku z tym szybko giną, dzięki czemu osłabiamy całą kolonię.
Jak użyć mąki kukurydzianej na mrówki? To bardzo proste. Wystarczy rozsypać produkt przy progach drzwi, wzdłuż listew podłogowych oraz przy szczelinach i miejscach, którymi wchodzą te owady.
Nie tylko mąką kukurydziana. Inne produkty z kuchni odstraszające mrówki
Podobne działanie do mąki kukurydzianej mają inne produkty z kuchni, tj. cynamon, goździki, liście laurowe czy pieprz caynenne. Te przyprawy świetnie sprawdzą się także na odstraszenie mrówek z ogrodu.
Na te owady skuteczne są domowe opryski czosnkowe i octowe. Zarówno zapach czosnku, jak i octu działa na mrówki odstraszająco. Jak zatem zrobić te naturalne odstraszacze?
Żeby zrobić czosnkowy oprysk, na początek rozgniatamy kilka ząbków czosnku i zalewamy je 1 l ciepłej wody. Taki roztwór odstawiamy na 24 h. Po tym czasie przelewamy go do butelki z atomizerem i spryskujemy miejsca, w których widzimy owady.
Z kolei octowy oprysk robi się z octu zmieszanego z wodą w proporcjach 1:1. Standardowo przelewamy roztwór do butelki i spryskujemy nim miejsca aktywności tych "nieproszonych gości".


