Suche powietrze w sezonie grzewczym to problem, z którym co roku zmaga się większość z nas. Gdy kaloryfery zaczynają działać, wilgotność w pomieszczeniach gwałtownie spada, nierzadko poniżej 30 procent, podczas gdy powinna wynosić 40-50 procent.
Długotrwałe przebywanie w takich warunkach może powodować złe samopoczucie i większą podatność na infekcje. Warunki w mieszkaniu można jednak poprawić, stawiając obok kaloryfera domowy odświeżacz powietrza, który dodatkowo delikatnie je nawilży.
Połóż to obok kaloryfera w sezonie grzewczym. Klimat w mieszkaniu będzie lepszy
Nie trzeba inwestować w nawilżacze powietrza, żeby trochę poprawić warunki w mieszkaniu w sezonie grzewczym. Możesz wypróbować domowy trik na poprawę aromatu i delikatną poprawę wilgotności w mieszkaniu.
Ustaw obok kaloryfera szklany słoik wypełniony: kilkoma plasterkami pomarańczy, otwiera się w nowym oknie, goździkami, laską cynamonu. To wszystko trzeba zalać wodą. Gdy grzejniki będą włączone, woda będzie stopniowo parować, a w pomieszczeniu zacznie unosić się delikatny aromat.
Słoik trzeba regularnie uzupełniać nową wodą i co kilka dni wymieniać zawartość owoców i przypraw w słoików. To oczywiście nie zastąpi nawilżacza powietrza, ale klimat w domu będzie przyjemniejszy.
Zobacz także: Jaką temperaturę ustawić w mieszkaniu? Taka będzie najlepsza dla salonu i sypialni, otwiera się w nowym oknie
Nie tylko my czujemy się gorzej. Tak zwiększysz wilgotność przy roślinach doniczkowych
Suche powietrze daje się we znaki nie tylko nam, lecz również roślinom doniczkowym. Szczególnie tym z zamiłowaniem do wilgotnego otoczenia, a więc paproci, kalatee czy palm arek.
Jeśli chcesz przynieść im ukojenie, zastosuj jeszcze jeden trik. Na podstawkę wysyp trochę keramzytu albo drobnych kamyków, a później wlej niewielką ilość wody.
Ustaw na niej doniczkę, ale tak, żeby jej dno nie dotykało powierzchni wody. Chodzi o to, żeby wilgoć mogła stopniowo odparowywać, tworząc korzystniejszy mikroklimat.


