Spis treści:
- Ta temperatura wystarczy na co dzień. 60 stopni tylko w wyjątkowych sytuacjach
- Co zrobić, aby ręczniki dobrze się wyprały?
Ta temperatura wystarczy na co dzień. 60 stopni tylko w wyjątkowych sytuacjach
Pranie ręczników w 60°C wciąż jest popularne, ale przy zwykłym użytkowaniu nie zawsze jest konieczne. Jeśli ręcznik jest używany przez jedną zdrową osobę, regularnie zmieniany i po każdym użyciu dobrze wysuszony, w większości przypadków wystarczy program 40°C z odpowiednim detergentem. Współczesne środki piorące są skuteczne także w niższych temperaturach, a o efekcie decydują również długość cyklu, ilość prania w bębnie i późniejsze suszenie.
Niższa temperatura jest szczególnie ważna przy materiałach, które źle znoszą częste pranie na gorąco. Ręczniki z mikrofibry z reguły można prać maksymalnie w 40°C, dlatego przed wyborem programu warto sprawdzić oznaczenia na metce. Również kolorowe ręczniki nie muszą za każdym razem trafiać do pralki ustawionej na 60°C, ponieważ częste pranie w wyższej temperaturze przyspiesza blaknięcie i zużywanie włókien. Przy normalnym zabrudzeniu lepszym rozwiązaniem jest łagodniejszy program, który wystarczająco dopierze tkaninę, a jednocześnie będzie mniej obciążający dla materiału.
Nie oznacza to jednak, że z 60°C należy zrezygnować całkowicie. Wyższa temperatura jest uzasadniona podczas infekcji, przy silnych zabrudzeniach lub wtedy, gdy potrzebny jest podwyższony poziom higieny. Warunek pozostaje jeden: materiał musi być przystosowany do takiej temperatury, dlatego oznaczenie na metce zawsze powinno mieć pierwszeństwo.
Co zrobić, aby ręczniki dobrze się wyprały?
Dobra temperatura nie wystarczy, jeśli pralka jest przeładowana. Ręczniki po nasiąknięciu wodą stają się ciężkie i potrzebują sporo miejsca, aby swobodnie przesuwać się w bębnie, a woda i detergent mogły dotrzeć do całej powierzchni materiału. Zbyt ciasny załadunek pogarsza również płukanie, przez co we włóknach może pozostawać więcej środka piorącego. Ręczniki najlepiej prać osobno albo z podobnymi, odpornymi tkaninami, ponieważ zamki, haftki czy inne twarde elementy ubrań mogą zahaczać o pętelki frotte i wyciągać nitki.
Znaczenie ma także ilość użytego detergentu. Wsypanie większej porcji proszku lub wlanie większej ilości żelu nie sprawi, że ręczniki będą czystsze, a nadmiar środka może gorzej się wypłukać i z czasem powodować szorstkość. Ostrożnie warto podchodzić również do płynu do płukania, ponieważ jego częste stosowanie pozostawia na włóknach warstwę zmniejszającą chłonność.
Ostatni etap to dokładne odwirowanie i szybkie suszenie. Ręcznik pozostawiony długo wilgotny, zwinięty w koszu albo rozwieszony zbyt ciasno schnie powoli, a wtedy łatwiej pojawia się nieprzyjemny zapach. Po praniu warto więc dobrze go odwirować, a następnie rozwiesić możliwie szeroko, tak aby powietrze docierało do całej powierzchni tkaniny. Podobna zasada obowiązuje po każdym użyciu - nawet dobrze wyprany ręcznik szybko straci świeżość, jeśli przez wiele godzin pozostanie mokry i zgnieciony.








