Japońska metoda suszenia ubrań jest idealna na jesień. Jeśli zdecydujesz się stosować ten prosty trik, wreszcie zapomnisz o długo schnących t-shirtach i swetrach, które pachną wilgotną, starą piwnicą. Materiał wyschnie znacznie szybciej nawet mimo niesprzyjających warunków.
Jak suszyć ubrania "po japońsku"? Wyschną migiem nawet w deszczowe dni
Japoński sposób suszenia prania, tzw. suszenie w łuk, to metoda, zgodnie z którą ubrania trzeba rozwiesić w taki sposób, żeby na siebie nie nachodziły i miały dużo przestrzeni.
Największe rzeczy powinny znaleźć się po zewnętrznych stronach suszarki, a im bliżej środka, tym krótsze i mniejsze powinny być ubrania. Wówczas, spoglądając na dolną krawędź prania, widać coś w rodzaju odwróconej litery "U" albo łuku.
Ponieważ pod środkową częścią pozostaje dużo wolnej przestrzeni, przepływ powietrza jest płynniejszy, co przyspiesza schnięcie prania w pomieszczeniu.
Zobacz również: Spryskuję tym podłogę pod toaletą. Usuwam zabrudzenia bez chemii
Dzięki temu pranie wyschnie jeszcze szybciej. Kluczowe jest właściwe ustawienie suszarki
Najlepiej połączyć metodę łuku z dodatkowymi trikami, dzięki którym pranie może wyschnąć jeszcze szybciej.
Pierwszy, podstawowy to dokładne odwirowanie ubrań w pralce. To oczywiste, że im mniej wody pozostaje w tkaninach, tym krócej schną. Po praniu ubrania dobrze też strzepnąć, dzięki czemu ubrania będą również mniej się gniotły.
Po rozpoczęciu sezonu grzewczego, suszarkę ustaw w pobliżu grzejnika, aby przyspieszyć odparowywanie wody z tkanin. Nie kładź jej jednak tuż przed nim, bo zbyt wysoka temperatura może zaszkodzić niektórym ubraniom. Można ustawić wentylator z stronę prania, jednak nie zapominaj regularnie wierzyć pomieszczeń.
Jeżeli używasz suszarki bębnowej, wraz z praniem włóż do niej duży suchy ręcznik, który pochłonie część wilgoci. Niewiele osób zna ten trik, a może dawać zaskakująco dobre efekty.


