Chciałam poprawić zapach w domu bez dużych wydatków. Zainteresowały mnie słowa aromaterapeutki Emilii Kostrzewskiej. W programie "Halo tu Polsat" ekspertka wyjaśniła, jak korzystać z aromaterapii za grosze oraz jak dopasować zapach do pory dnia i nastroju.
Teraz już wiem, że prosty dyfuzor można przygotować samodzielnie za grosze, wykorzystując m.in. szyszki, sól czy kawałki drewna.
Najlepsze zapachy na rano. Mogą dodawać energii i pomagać w skupieniu
Aromaterapeutka Emilia Kostrzewska na dobry początek dnia poleca m.in. dziką pomarańczę oraz inne cytrusowe aromaty, kojarzące się ze świeżością. Pobudzają one do działania od wczesnych godzin.
Popołudniu warto wybrać miętę pieprzową czy cytrynę, ponieważ w tym czasie zazwyczaj mocno spada energia.
Jeśli jednak ktoś chce się skoncentrować, powinien zwrócić uwagę na rozmaryn, którego aromat łączy go z pamięcią i skupieniem.
Zobacz także: Tak suszę pranie w deszczowe dni. Szybciej schnie i nie śmierdzi wilgocią
Wieczorem warto wybrać te aromaty. Po całym dniu ułatwiają odpoczynek
Wieczorem aromaterapeutka radzi wybierać inne zapachy. Gdy dzień dobiega końca, warto postawić na aromaty, które pomagają się zrelaksować i odpocząć. Jej zdaniem o tej porze dobrze sprawdzą się m.in. lawenda i drzewo cedrowe.
Co zamiast pałeczek do aromaterapii? Można je zastąpić solą lub spinaczem do bielizny
Nie trzeba posiadać profesjonalnych dyfuzorów, aby cieszyć się zapachem jak u aromaterapeuty.
Wystarczy nanieść kilka kropli olejku na sól i wsypać ją do niewielkiego naczynia. Można również wykorzystać kawałek drewna, szyszkę czy... spinacz do bielizny, które z czasem oddają aromat, uwalniając go stopniowo do otoczenia.


