Gładkie pięty nie zawsze wymagają kosztownych zabiegów i kosmetyków. Czasem pomocny może okazać się owoc, który zwykle trafia na nasze stoły. Wystarczy odpowiednio go przygotować i poświęcić kilka chwil na domową pielęgnację. Podpowiadamy, jak wykorzystać ten owoc w prosty sposób.
Jaki owoc uratuje suche i popękane pięty? Masz go w swojej kuchni
Pielęgnacja stóp nie musi być droga i skomplikowana. Wystarczy, że sięgniemy po popularny owoc, jakim jest banan i użyjemy go, by zadbać o nasze przesuszone pięty. Skuteczność tego produktu wynika z tego, że jest on bogaty w potas, wodę, witaminy z grupy B oraz witaminę E.
Dzięki temu możemy skutecznie zmiękczyć oraz uelastycznić zrogowaciały naskórek, tym samym przygotowując stopy na dalszą pielęgnację. Zrobienie takiej maseczki na stopy nie jest trudne. Wystarczy, że rozgnieciemy banana na jednolitą masę i nałożymy grubą warstwę na suche i oczyszczone wcześniej pięty, a także na boczne części stóp. Zakładamy na to bawełniane skarpetki i pozostawiamy tak na pół godziny.
Po upływie tego czasu zmywamy maseczkę ciepłą wodą i osuszamy stopy ręcznikiem. Na lekko wilgotne stopy warto nałożyć dodatkowo krem, który zatrzyma nawilżenie dostarczone skórze. Zabieg ten należy wykonywać 2-3 razy w tygodniu. Pamiętajmy jednak, aby maseczkę z banana zawsze stosować tylko na czystych stopach, które nie mają głębszych pęknięć, zranień czy stanów zapalnych.
Czytaj również: Gdzie wyrzucasz ręcznik papierowy? Wiele osób popełnia błąd podczas segregacji
Jak jeszcze dbać o pięty? O tym warto pamiętać
Dobrym domowym sposobem jest również wieczorny okład z kremu i bawełnianych skarpetek. Grubsza warstwa kosmetyku pozostawiona na noc działa jak intensywniejsza kuracja i sprawdza się szczególnie wtedy, gdy pięty są szorstkie i przesuszone.
Warto pamiętać także o prostych nawykach. Po kąpieli dokładnie osuszajmy stopy, zwłaszcza przestrzenie między palcami i nie czekajmy z nałożeniem kremu, aż skóra całkowicie wyschnie. Unikajmy także bardzo gorącej wody, która może dodatkowo przesuszać naskórek.
Dodatkowo uważajmy z tarką czy pumeksem. Mocne i częste ścieranie może podrażnić skórę, dlatego lepiej usuwać zrogowacenia delikatnie i stopniowo. Nie próbujmy też wycinać twardej skóry żyletką ani nożyczkami.
Latem znaczenie ma również obuwie. Długie chodzenie w twardych klapkach, które mocno obciążają pięty, może sprzyjać ich przesuszaniu i rogowaceniu. Warto więc wybierać wygodne, dobrze dopasowane buty i ograniczać chodzenie boso po gorącym piasku czy rozgrzanym podłożu.


