Polacy pełną parą szykują się do wyjazdów na długi weekend i to nie tylko za granicę. Z danych Triverna.pl wynika, że liczba rezerwacji na czerwcówkę 2026 w Polsce bije na głowę ubiegły sezon, a przecież wciąż rośnie.
Jak widać, możliwość wypoczynku w kraju bez konieczności brania dużej liczby dni wolnych zachęciła wielu z nas do skorzystania z urlopu. Popularnością cieszą się zarówno wyjazdy nad morze, jak i w góry. W najpopularniejszych kurortach wolne pokoje sprzedają się jak świeże bułeczki.
Polacy spędzą czerwcowy długi weekend w Polsce. Rezerwacji jest więcej niż rok temu
Jak pokazują dane Triverna.pl, cytowane m.in. przez serwis Business Insider, liczba rezerwacji na długi weekend w czerwcu jest o przynajmniej 42 proc. wyższa niż przed rokiem.
Wartość sprzedanych wyjazdów także rośnie szybciej, co wskazuje na większe zainteresowanie droższymi hotelami. Średnia cena noclegu ma być wyższa o około 9 procent.
Polacy najchętniej decydują się na krótkie, trzydniowe wyjazdy w dwóch terminach: od środy do soboty i od czwartku do niedzieli. Pozwala to odpocząć, biorąc przy tym tylko jeden dzień urlopu. To popularne rozwiązanie wśród osób, które teraz chcą spędzić czas w kraju, a dłuższe wakacje, np. za granicą, planują w późniejszym terminie.
Nad Bałtykiem w czerwcówkę będą tłumy, ale w górach i na Mazurach również
Gdzie Polacy spędzą Boże Ciało? Nietrudno zgadnąć, że nad morzem. Z informacji serwisów Travelist.pl oraz Triverna.pl wynika, że za prawie połowę rezerwacji w serwisie obejmuje Pomorze Zachodnie.
Turyści najchętniej wybierają jednak nie tylko Kołobrzeg czy Międzyzdroje, ale również Świnoujście czy Mielno, a nawet będące w jego pobliżu Łazy. Popularność zyskało również Dźwirzyno. Jak widać coraz więcej z nas docenia spokojniejsze lokalizacje. Być może trochę oddalone od centrum, ale za to z dostępem do plaży czy innych atrakcji.
Poza polskim wybrzeże rośnie także zainteresowanie Małopolską i to sporo, bo według danych Triverny, liczba rezerwacji wzrosła aż o 66 procent w stosunku do ubiegłego roku. Turyści chętnie rezerwują pobyty w Karpaczu, w Zakopanem czy Szklarskiej Porębie.
Noclegi w większych miastach m.in. w Krakowie, Gdańcu czy Wrocławiu także wyprzedają się jak świeże bułeczki. Mazury zdominowały listę, jeśli chodzi o miejsce z najwyższą średnią wartością pobytu. Polacy płacą nawet 800 zł za dobę wypoczynku, a średni koszt pobytu zbliża się tam do 2,5 tys. zł. To drożej niż nad Bałtykiem.


