Sanatorium to zakład lecznictwa uzdrowiskowego, wykorzystujący naturalne surowce i klimat do rehabilitacji oraz leczenia chorób przewlekłych. Do takiego miejsca można wyjechać prywatnie lub w ramach NFZ. W tym drugim przypadku trzeba jednak zaczekać na swoją kolej. Sprawdź, kto w roku 2026 wyjedzie do sanatorium najszybciej i jak można przyspieszyć wyjazd.
Spis treści:
- Wyjazd do sanatorium na NFZ. Ile się czeka na wyjazd?
- Jak skrócić czas oczekiwania na turnus? Wypróbuj te sposoby
Wyjazd do sanatorium na NFZ. Ile się czeka na wyjazd?
Do sanatorium można wyjechać prywatnie (płacąc za wszystko z własnej kieszeni) lub w ramach NFZ. W tym drugim przypadku kuracjusz ponosi jedynie częściowe koszty zakwaterowania i wyżywienia, zaś Narodowy Fundusz Zdrowia gwarantuje darmowe zabiegi.
Wyjazd do sanatorium w ramach NFZ wymaga jednak skierowania od lekarza i poczekania na swoją kolej. Zwykle terminy były dość długie, a przyszli kuracjusze musieli uzbroić się w nie lada cierpliwość. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez NFZ (stan na 14 lipca 2026 roku) w niektórych województwach kolejki znacznie się skróciły.
Jak to wygląda w poszczególnych miejscach? Oto średni czas oczekiwania na wyjazd z podziałem na województwa:
- dolnośląskie - 6 miesięcy,
- kujawsko-pomorskie - 4 miesiące,
- lubelskie - 6 miesięcy,
- lubuskie - 6 miesięcy,
- łódzkie - 8 miesięcy
- małopolskie - 7 miesięcy,
- mazowieckie - 7 miesięcy,
- opolskie - 7 miesięcy,
- podkarpackie - 6 miesięcy,
- podlaskie - 4 miesiące,
- pomorskie - 5 miesięcy,
- śląskie - 9 miesięcy,
- świętokrzyskie - 5 miesięcy,
- warmińsko-mazurskie - 4 miesiące,
- wielkopolskie - 6 miesięcy,
- zachodniopomorskie - 7 miesięcy.
Warto wiedzieć, że o kolejny pobyt w sanatorium finansowany w części z Narodowego Funduszu Zdrowia można ubiegać się najwcześniej 12 miesięcy od daty zakończenia poprzedniego turnusu. Sam wyjazd zaś może się odbyć nie wcześniej niż po upływie 18 miesięcy od ostatniego pobytu w sanatorium.
Jak skrócić czas oczekiwania na turnus? Wypróbuj te sposoby
Nie wszyscy pacjenci, którzy czekali w kolejce na wyjazd, rzeczywiście przybędą do sanatorium. Jeśli zrezygnują, zwalniają termin. Wolne miejsca trafią zaś do osób, które są zarejestrowane w systemie i czekają na swoją kolej, jednak są gotowe wyjechać wcześniej.
Skorzystanie z tak zwanego "zwrotu" to najlepszy sposób, by skrócić czas oczekiwania na pobyt w sanatorium. Trzeba jednak być gotowym do wyjazdu w każdej chwili - nawet w krótkim terminie. Warto skontaktować się ze swoim wojewódzkim oddziałem NFZ, by wyrazić podobną gotowość i spytać o "zwroty". W ich przypadku rozpoczęcie turnusu przypada zwykle nie później niż 14 dni od momentu potwierdzenia skierowania.


