Reklama
Reklama

To najlepsza trasa narciarska w Polsce. Dłuższej nie znajdziesz

Kochasz jazdę na nartach? To jedna z najlepszych zimowych rozrywek i wcale nie musisz planować wyjazdu za granicę, aby świetnie bawić się na stoku, pokonując trasy ciągnące się kilometrami. Polska ma do zaoferowania kilka miejsc, które są pod tym względem atrakcyjne dla turystów. Jedno z nich jest wyjątkowe. Dominuje pod względem długości.

Zamiast tracić wolny czas, pokonując setki kilometrów samochodem na zachód w poszukiwaniu wielokilometrowych zjazdów, wybierz się w polskie Tatry. Znajdziesz tam prawdziwą perełkę, czyli najdłuższą trasę narciarską w Polsce, która nie ustępuje w niczym zagranicznym miejscówkom

Miejsce, o którym mowa, to legendarna już trasa Goryczkowa z Kasprowego Wierchu, prowadząca przez Kocioł Goryczkowy w stronę Kuźnic. Doświadczeni narciarze doskonale znają tę lokalizację i wiedzą, że zimą to prawdziwy śnieżny raj z zapierającymi dech w piersiach widokami.

Najdłuższa trasa narciarska w Polsce, czyli trasa Goryczkowa. Zachwyca pod wieloma względami

Trasa Goryczkowa z Kasprowego Wierchu zachwyca nie tylko pod względem długości (rozpoczyna się na wysokości blisko 2000 m.n.p.m., a w sprzyjających warunkach przekracza 5,4 kilometra), lecz także spektakularnych widoków, ponieważ prowadzi przez wysokogórski teren Kotła Goryczkowego. 

Rozciągająca się wzdłuż panorama Tatr Zachodnich robi wrażenie. Co ważne, można odnieść wrażenie, że trasa ta jest raczej jednolita jak na prawdziwą nartostradę przystało, co umożliwia nieprzerwany zjazd, bez zatrzymywania się co chwilę na krótkich odcinkach, (choć ten górny w Kotle Goryczkowym jest bardzo wymagający, więc poleca się go wyłącznie zaawansowanym). 

Doświadczonym narciarzom spodoba się jednak różnica wysokości, która sięga tam blisko 930 metrów, przez co podczas wyprawy trzeba być stale uważnym. To nie jest miejsce do nauki jazdy dla laików. Zjazd pełen adrenaliny jest uzależniony od warunków śniegowych oraz decyzji wydawanych przez służby Tatrzańskiego Parku Narodowego, przez który to biegnie trasa. Nie zawsze możliwe jest pokonanie pełnej trasy.

Inne długie trasy narciarskie w Polsce. Gdzie jeszcze można pojeździć?

Nie tylko trasa Goryczkowa na Kasprowym Wierchu robi wrażenie. Zarówno mniej, jak i bardziej zaawansowani narciarze znajdą dla siebie miejscówki w polskich górach, w których można cieszyć się jazdą na stokach przez długie godziny.

Mniej doświadczeni sportowcy powinni pojechać do Beskidu Sądeckiego, a konkretniej do Jaworzyny Krynickiej. Tam mimo solidnej długości trasy, sam profil stoku jest łagodniejszy. Nie ma tak stromych odcinków, a w przerwach między jazdą na nartach, można cieszyć się zapleczem uzdrowiskowym np. skorzystać z zabiegów.

Na pierwszym miejscu stawiasz komfort? Zieliniec czy Czarna Góra w Sudetach powinny sprostać oczekiwaniom. Pojeździsz tam na nartach w stabilnych warunkach śniegowych wśród nowoczesnej infrastruktury.

Jeśli co nieco potrafisz, zależy ci na długim zjeździe, ale też na bardziej przewidywalnych okolicznościach i stabilniejszej infrastrukturze, niż te w wysokich Tatrach, wybierz się w okolice Szczyrku. Tam, na Skrzycznem, znajdziesz pięciokilometrowy odcinek z certyfikatem FIS - zróżnicowany technicznie, ale bardziej stabilny pod względem warunków. 

Możesz także zwrócić uwagę na Białkę Tatrzańską, a konkretniej Kotelnicę Białczańską. Choć nie oferuje ona wysokogórskiego charakteru, nadrabia dobrze przygotowanymi, długimi trasami i infrastrukturą. Najdłuższe zjazdy mają tam ponad 3 kilometry, a sezon jest stabilny. To dobre miejsce dla całych rodzin.

Zobacz też:

To miejsce trzeba zobaczyć zimą. Wygląda, jak z Krainy Lodu

Tu stoi najdłuższy blok w Polsce. Ma tylu mieszkańców, co małe osiedle

Jedyna taka zimowa atrakcja w regionie. Każdej zimy przyciąga prawdziwe tłumy

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: góry | turystyka | ciekawe miejsca | atrakcje | urlop