Reklama
Reklama

To miejsce warto odwiedzić zimą. Zapora, kolejka i uzdrowiskowy klimat

Ta destynacja turystyczna najczęściej kojarzona jest z letnim wypoczynkiem, jednak jak się okazuje, sprawdzi się również na zimowy wypoczynek. O tej porze roku tutejsze jezioro oraz szczyty nabierają zupełnie nowego charakteru. Atrakcji również jest pod dostatkiem. Jeśli poszukujesz miejsca idealnego na wytchnienie od miejskiego zgiełku, w otoczeniu krajobrazów niczym z bajki, spędź zimowy urlop w Bieszczadach.

Sezon zimowy można wykorzystać na odwiedzenie miejsc, które latem przeżywają prawdziwe oblężenie turystów. O tej porze roku stają się natomiast oazą spokoju i bajkowych krajobrazów. Dla wszystkich spragnionych śnieżnych krajobrazów, ciszy i wytchnienia, odwiedzenie Soliny w zimowych miesiącach zdaje się być planem wręcz idealnym. Co można tutaj robić o tej porze roku?  

Solina - zapora i Jezioro Solińskie zachwycają o każdej porze roku 

Solina to jedno z najpopularniejszych miejsc w polskich Bieszczadach. Wśród turystów słynie głównie z sielskiego wypoczynku nad brzegiem Jeziora Solińskiego, a także spacerów wzdłuż zapory wodnej będącej jedną z największych atrakcji. Tak jest przynajmniej podczas letnich miesięcy, a jak sytuacja wygląda zimą?  

W tym okresie jezioro i zapora także prezentują się niezwykle malowniczo, zachęcając turystów do odwiedzin. Choć sztucznie stworzone jezioro pełni w głównej mierze role zbiornika retencyjnego, w kontekście turystycznym jest flagową atrakcją tego regionu, również zimą.  

Oferuje malownicze widoki, a także mniejszy ruch turystyczny, pozwalający na spokojne i nieśpieszne spacery. W wakacyjne dni są one często wręcz niemożliwe. Panoramy Jeziora Solińskiego oraz bieszczadzkich wzgórz zachwycają warstwą białego puchu i fantazyjnymi pejzażami namalowanymi przez mróz. 

Zobacz także: Widoki jak w Alpach, a ceny znacznie niższe. Tu warto wybrać się na zimowy urlop

Zimowe atrakcje nad Soliną. Przejażdżka kolejka gondolową i wieża widokowa 

Zapora wodna pełnie rolę deptaka, na który można wejść z obu stron. Przy wejściach czekają tak zwane “bieszczadzkie Krupówki", czyli liczne punkty gastronomiczne, a także stragany pełne pamiątek i rękodzieła, czyli coś, co turyści uwielbiają najbardziej. Podczas, gdy w okresie letnim pękają w szwach, zimą panuje tutaj znacznie spokojniejsza atmosfera.   

Przejście przez zaporę, liczące ponad 600 metrów to wspaniała atrakcja pozwalająca na podziwianie tafli jeziora oraz okolicznych wzgórz, ale zdecydowanie niejedyna jaka czeka tutaj na turystów. Od kilku lat funkcjonuje tutaj także kolej gondolowa prowadząca z dolnej stacji na górę Jawor. Tam czeka wieża widokowa o wysokości 55 metrów oraz jeszcze bardziej spektakularne widoki. 

Sama przejażdżka kolejką gondolową to niezwykła atrakcja, która pozwala podziwiać Jezioro Solińskie w zimowej odsłonie z zupełnie innej perspektywy. Na górze czeka “skywalk", kawiarnia, karczma, a także park tematyczny, dlatego nie można się tutaj nudzić.  

Może cię zainteresować: Mniej tłoczne niż Krynica-Zdrój, a równie piękne. To uzdrowisko warto odwiedzić zimą

Solina zimą. Cisza, brak tłumów i atrakcyjne ceny

Solina zimową porą prezentuje się zupełnie inaczej niż w szczycie sezonu wakacyjnego. Wolna jest od gwaru i tłumu turystów, dzięki czemu daje wytchnienie od zgiełku i przyjemną ciszę. Zimowe krajobrazy umilają pobyt i pomagają zwolnić tempo. Pobyt w Solinie można połączyć z leczniczym turnusem w Polańczyku, który zachwyca swoim uzdrowiskowym klimatem.  

Wycieczkę za zaporę warto połączyć z przechadzkami wzdłuż jeziora i po okolicznych trasach. W wielu miejscach przy odpowiednich warunkach atmosferycznych jest szansa skorzystać z oferty kuligów i klimatycznego biesiadowania przy ognisku. Oferty noclegów poza sezonem także kuszą w porównaniu do sezonu letniego, dzięki czemu zimowy pobyt w Bieszczadach może okazać się atrakcyjny cenowo.  

Zobacz też:

Taniej niż w Chorwacji, a bez tłumów. Polacy coraz częściej wybierają ten kierunek

"Europejskie Malediwy" to hit. Rajskie plaże, krótki lot i tanie all inclusive

Do złudzenia przypomina Santorini. Tu jest jednak taniej i mniej tłoczno

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: turystyka | ciekawe miejsca | urlop | wczasy