To najdroższa miejscowość na ferie. Bije na głowę nawet Zakopane
Planujesz zimowy wyjazd w góry i liczysz koszty? Tegoroczne ceny mogą cię zaskoczyć. Choć od lat symbolem drogich ferii jest Zakopane, w sezonie zimowym 2026 palmę pierwszeństwa przejmuje zupełnie inna miejscowość. Sprawdź, gdzie w tym roku wyjazd najbardziej spustoszy twój portfel.
Ferie zimowe w 2026 roku ruszają już w drugiej połowie stycznia, a zainteresowanie wyjazdami w góry rośnie z dnia na dzień. Sprawdziliśmy, gdzie ceny noclegów są najwyższe i dlaczego to właśnie tam urlop może najbardziej obciążyć domowy budżet.
W roku szkolnym 2025/2026 ferie zimowe zostały rozłożone na trzy terminy od 19 stycznia do 1 marca. Jako pierwsi wypoczynek rozpoczną uczniowie m.in. z Mazowsza, Pomorza i Warmii, co tradycyjnie oznacza mocny start sezonu turystycznego. To właśnie ten "warszawski turnus" od lat napędza najwyższe obłożenie i... ceny noclegów.
Sprawdź również: Jeśli all inclusive, to już nie w Egipcie. Coraz więcej osób wybiera ten kierunek
Polacy niezmiennie wybierają ferie w górach. Największym zainteresowaniem cieszą się miejscowości kojarzone ze sportami zimowymi — od Tatr po Beskidy i Karkonosze. Popularność przekłada się na szybkie rezerwacje, szczególnie w obiektach z dodatkowymi udogodnieniami, takimi jak basen czy śniadania w cenie. Właśnie tam dostępność miejsc kurczy się najszybciej.
Choć Zakopane wciąż uchodzi za drogi kierunek, w sezonie ferii zimowych 2026 wyraźnie przegrywa cenowo z Białką Tatrzańską. To właśnie ta podhalańska miejscowość notuje najwyższe średnie stawki za nocleg. Cena za jedną noc dla jednej osoby jest tam zauważalnie wyższa niż w innych topowych kurortach górskich.
Białka Tatrzańska od lat konsekwentnie buduje swoją markę jako nowoczesny ośrodek narciarski. Największy na Podhalu kompleks stoków, rozbudowana infrastruktura, trasy dla początkujących i zaawansowanych oraz oferta dla rodzin z dziećmi sprawiają, że popyt jest ogromny. Wysokie zainteresowanie w szczycie sezonu automatycznie winduje ceny noclegów.
Dla porównania, w innych popularnych miejscowościach górskich ceny są bardziej przystępne. Karpacz czy Szczyrk wciąż oferują noclegi wyraźnie tańsze niż w Białce, a nawet Zakopane i Krynica-Zdrój plasują się w środku stawki. Różnice szczególnie widać przy dłuższych pobytach rodzinnych. Największe obłożenie przypada na pierwszy turnus ferii. W kolejnych tygodniach dostępność noclegów rośnie, a ceny w wielu obiektach zaczynają spadać. Po połowie lutego w części kurortów obłożenie wyraźnie maleje, co daje szansę na zimowy wyjazd w góry w znacznie spokojniejszej i tańszej wersji.
Sprawdź również: Ten szlak warto przejść zimową porą. Widoki i klimat robią wrażenie
Eksperci rynku noclegowego uspokajają, że w większości miejsc nie widać gwałtownych podwyżek cen względem poprzedniego sezonu. Różnice wynikają głównie z lokalizacji, standardu obiektu i terminu pobytu. Najwięcej zapłacą ci, którzy wybiorą najbardziej oblegane miejscowości w samym środku sezonu. Jeśli zależy ci na niższej cenie, warto rozważyć mniej popularny termin lub alternatywny kurort. Białka Tatrzańska kusi świetnymi warunkami narciarskimi, ale to właśnie tam ferie zimowe 2026 mogą okazać się najdroższe w całej Polsce — droższe nawet niż w Zakopanem.
Zobacz też:
Mówią, że to najlepsze uzdrowisko w Europie. Polacy jeżdzą coraz chętniej
Zapomnij o Zakopanem. Polska “mała Szwajcaria” zimą to raj bez tłumów
Masz tu zaplanowany urlop? Uważaj, biura podróży masowo odwołują rezerwacje