Zamki od lat należą do najchętniej odwiedzanych atrakcji turystycznych w Polsce. Nie brakuje ich również na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie wzdłuż malowniczego Szlaku Orlich Gniazd można odkrywać jedne z najciekawszych średniowiecznych warowni w kraju. Trasa ta, niezależnie od pory roku, przyciąga tłumy turystów i niezmiennie cieszy się ogromną popularnością.
Uznaniem cieszą się te najbardziej spektakularne obiekty, takie jak Zamek Ogrodzieniec, Rabsztyn czy Zamek w Pieskowej Skale. Na uwagę zasługuję jednak wszystkie jurajskie zamki oraz pozostałe po nich ruiny, w tym te, które mieszczą się Mirowie nieopodal Bobolic. To miejsce zachwyca zarówno swoim położeniem, jak i historią, stanowiąc doskonały cel jednodniowej wycieczki z Katowic czy Krakowa.
Co wiadomo o ruinach Zamku w Mirowie?
Bez wątpienia jest to jeden z najpiękniejszych obiektów na szlaku Orlich Gniazd, choć wciąż pozostaje mniej znany od swoich słynniejszych sąsiadów. Zamek w Mirowie zdecydowanie zasługuje na większą uwagę. Zachwyca nie tylko swoją historią i monumentalną sylwetką, lecz także wyjątkowym położeniem na wapiennym wzgórzu.
Znajduje się we wsi Mirów, w województwie śląskim, leżąc na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Warownia wznosi się na wapiennym wzgórzu, skąd rozciągają się widoki na okoliczne skały, lasy i pola charakterystyczne dla jurajskiego krajobrazu.
Zamek został wzniesiony w XIV wieku jako element systemu obronnego Orlich Gniazd. Początkowo pełnił funkcję niewielkiej strażnicy współpracującej z pobliskim zamkiem w Bobolicach. Z czasem był rozbudowywany i przekształcił się w pełnoprawną warownię obronną. Pierwotnie zajmował około 270 m² powierzchni i stanowił przykład średniowiecznego zamku, który z biegiem lat został częściowo dostosowany do celów mieszkalnych.
Na przestrzeni wieków wielokrotnie zmieniał właścicieli. Burzliwe dzieje regionu sprawiły, że budowla uległa znacznym zniszczeniom, a kolejne lata przyniosły jej stopniowy upadek. Ostatecznie zamek został opuszczony pod koniec XVIII wieku i od tego czasu pozostawał ruiną.
Zobacz także: Ta dolina leży tuż pod Krakowem. Prawdziwa perełka na jednodniową wycieczkę
Zamek w Mirowie i inne atrakcje w okolicy. Pomysł na wycieczkę z Katowic
Na przestrzeni ostatnich lat zamek Mirów przechodzi intensywne prace konserwatorskie i rekonstrukcyjne, które mają przywrócić warowni jej okazały blask. Ruiny nie są jeszcze w pełni udostępnione do zwiedzania wewnątrz, ale można odwiedzać tereny wokół zamku i podziwiać odrestaurowane już fragmenty. Warto w tym celu sprawdzić aktualne godziny otwarcia oraz zasady zwiedzania.
Jeszcze przed rozpoczęciem prac konserwatorskich zamek uchodził za jedną z najbardziej malowniczych ruin na Jurze. Chętnie wybieraną przez turystów opcją jest spacer pomiędzy Zamkiem Mirów a pobliskim zamkiem w Bobolicach. Oba obiekty dzieli niespełna dwa kilometry, a prowadząca między nimi trasa należy do najpiękniejszych odcinków Szlaku Orlich Gniazd.
Okolica zachwyca wapiennymi skałami, jurajskimi lasami i punktami widokowymi, przez co jest niezwykle malowniczą propozycją jednodniowej wycieczki. Trudno o lepszy wybór, jeśli chodzi o wypad z Katowic, a nawet i Krakowa, z którego dojazd pod zamek zajmie nieco ponad 1,5 godziny. To jedna z tych atrakcji, która pozwala połączyć spacer, kontakt z naturą i odkrywaniem niezwykłych historycznych miejsc.



