Ryzykowny trik nr 1
Linie lotnicze coraz częściej umożliwiają swoim pasażerom przeprowadzanie odpraw on-line nawet 24 godziny przed wylotem. Takie rozwiązanie sprawi, że nie będziemy musieli czekać w kolejce do bramki na lotnisku, a także unikniemy problemów z ewentualnym overbookingiem. Jednak wielu podróżnych twierdzi, że przeprowadzenie tej procedury na 4 lub 6 godzin przez planowanym startem, umożliwi zyskanie darmowych miejsc obok siebie. Zasada działania takiego mechanizmu jest niejasna, a wręcz można ją podciągnąć pod lotniskową legendę. Dużo bardziej racjonalne wydają się obiekcje osób, które twierdzą, że takie zachowanie zwiększa potencjalne ryzyko overbookingu.
Sprawdź również: "Różowa aleja" w Krakowie bije rekordy popularności. Ludzi jest więcej, niż drzew
Trik nr 2 bazuje na... uprzejmości
Druga opcja znacząco różni się od tej pierwszej, jednak w kwestii skuteczności wydaje się na podobnym poziomie. W tym przypadku bazujemy na uprzejmości osób, które z nami podróżują. Jeśli podczas odprawy okaże się, że nasze miejsca są od siebie oddalone, możemy po prostu spróbować się zamienić. Gdy samolot wzniesie się w powietrze, a komunikat "zapnij pasy" przestanie się świecić, możemy wstać i udać się w inne miejsce, by zapytać pasażera, który siedzi koło naszej osoby towarzyszącej, czy nie chce się zapytać. Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że nie narażamy się na overbooking, a w najgorszym przypadku całą podróż spędzimy osobno.


