Reklama
Reklama

Nowe opłaty w Ciechocinku. Tydzień w popularnym uzdrowisku może słono kosztować

Nie wszyscy kuracjusze wiedzą o nowych opłatach, jakie mogą czekać ich na turnusach rehabilitacyjnych w sanatorium w Ciechocinku. Za korzystanie z popularnej atrakcji trzeba słono zapłacić, bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywa wszystkich kosztów wyjazdu . Na jakie konkretnie wydatki trzeba się przygotować podczas pobytu w sanatorium?

Wielu Polaków z utęsknieniem wyczekuje pobytu na turnusie rehabilitacyjnym w Ciechocinku. To prawdziwy hit wśród polskich uzdrowisk. Rocznie przyjeżdża tu prawie 100 tys seniorów na podstawie skierowań NFZ i około 30 osób prywatnie. 

Pobyt w tym miejscu może jednak słono kosztować, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywa wszystkich kosztów wyjazdu do sanatorium. Z informacji podanych przez dziennik "Fakt" wynika, że aby móc skorzystać z popularnej atrakcji trzeba uiścić wysoką opłatę.

Może cię zainteresować: To miejsce to "polska Holandia". Jest tam cała masa starych wiatraków

W Ciechocinku kuracjusze muszą płacić za... spacery wokół tężni

W Ciechocinku kuracjusze muszą teraz płacić za spacery wokół tężni solankowej. To największa atrakcja uzdrowiska, jednak nie jest ona darmowa nawet dla tych, którzy przyjeżdżają tutaj, aby leczyć się na NFZ. 

Podobno za każde przejście alejką przy solance i odpoczynek na ławce kuracjusze płacą 12 złotych. W przypadku posiadania karty seniora z kilku miast opłata ta jest nieco mniejsza - wynosi 10, 80 zł. To niewiele, jeśli patrzeć na to pod kątem pojedynczego skorzystania z atrakcji. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że lekarze zalecają niektórym pacjentom korzystanie z tężni nawet kilka razy dziennie. 

A koszty rosną jeszcze bardziej, jeżeli ktoś poza przejściem się obok atrakcji, zechce również wejść do groty solankowej lub odwiedzić taras widokowy. W takiej sytuacji koszt wynosie 18 lub 20 złotych. Na szczęście dla kuracjuszy, w wielu obiektach w Ciechocinku wejścia do tężni są już wliczone w cenę turnusu.

W niektórych sanatoriach pierwsze wejście jest za darmo, a drugie za pół ceny. Kuracjuszka Irena z Warszawy w rozmowie z "Faktem" przyznali także, że "wiele osób unika płacenia i wchodzą bokiem". Jak widać, ludzie radzą sobie, jak mogą. 

Czytaj również: Tanie wakacje w czerwcu? Tu spędzisz egzotyczny urlop już za 1200 zł

Nie tylko tężnia kosztuje. Za te udogodnienia też trzeba zapłacić w Ciechocinku

Opłaty za korzystanie z tężni solankowej to jednak dopiero. Kuracjusze, którzy przebywają w sanatorium w ramach NFZ, muszą również zapłacić za dodatkowe udogodnienia w pokojach. Za wypożyczenie lodówki na trzy tygodnie kosztuje, trzeba zapłacić około 65 zł, a za czajnik - 15 zł. 

Wymiana pościeli może kosztować 20 złotych, a ręcznika 11-12 złotych. Dodatkowo osoby zmotoryzowane, uiszczają opłatę za parking strzeżony. Koszt zaparkowania samochodu na 3 tygodnie wynosi 210 złotych. Za wypożyczenie roweru na godzinę emeryci płacą natomiast średnio 4/ 5 złotych. 

Zobacz też:

Idealne miejsce na piknik nad jeziorem. Z Krakowa dojedziesz tu w mniej niż godzinę

​Luksusowe miasto na pustyni i ponad 30 stopni w maju. Polacy pokochali ten kierunek

​Nie musisz wydawać fortuny na relaks w termach. Z tych basenów termalnych skorzystasz za darmo

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: turystyka | urlop