Po ulewach i burzach róże często wymagają pilnej pomocy. Pędy mogą być połamane, kwiatostany uszkodzone, a nadmiar wilgoci sprzyja rozwojowi wielu chorób grzybowych. Osłabione rośliny są też podatne na ataki szkodników. Warto intensywnie się nimi zająć, by pięknie rosły i bujnie kwitły.
Po ciepłych dniach i letnich burzach warto też obejrzeć róże pod kątem obecności mszyc. Gdy rośliny wypuszczają soczyste przyrosty, łatwo o atak szkodników, dla których są wielkim przysmakiem. Sprawdź, jak zabezpieczyć przed nimi róże i jak skutecznie zadbać o rośliny latem.
Spis treści:
- Letnie burze i ulewy a zdrowie róż. Co należy zrobić?
- Domowy oprysk na róże na lato. Skuteczna ochrona przed mszycami
Letnie burze i ulewy a zdrowie róż. Co należy zrobić?
Róże po ulewach i burzach często wymagają natychmiastowej interwencji. Należy obciąć połamane pędy i zniszczone kwiatostany, by zapobiec rozwojowi chorób grzybowych. Pamiętajmy, by miejsca cięcia zabezpieczyć maścią ogrodniczą lub węglem drzewnym.
Po ulewnym deszczu warto też delikatnie spulchnić glebę, która może być zbita. Jeśli lekko nią poruszamy, napowietrzymy korzenie i zapobiegniemy ich gniciu. Ciepłe dni i deszcze sprzyjają wzrostowi nowych pędów. Świeże, soczyste przyrosty to prawdziwy przysmak między innymi dla mszyc. Warto zajrzeć na wierzchołki pędów, czy przypadkiem się nie pojawiły. Jeśli tak, należy działać szybko. Najlepiej wykonać domowy oprysk ochronny.
Domowy oprysk na róże na lato. Skuteczna ochrona przed mszycami
Jak przygotować oprysk z chili na róże? Potrzebujemy 1 łyżki mielonego chili lub płatków chili, 1,5 litra gorącej wody, a także kilku kropli szarego mydła lub mydła ogrodniczego. Chili należy zalać wodą i odstawić na około 24 godziny. Następnie płyn przecedzić i dodać mydło, które poprawi przyczepność cieszy do liści.
Gotowy oprysk należy zastosować wieczorem lub wczesnym rankiem, przy czym najlepiej zacząć od opryskania kilku liści, by sprawdzić reakcję rośliny. Nie wszystkie gatunki róż reagują na takie środki w podobny sposób.
Sekretem oprysku z chili jest kapsaicyna. To związek odpowiedzialny za ostry smak papryczek chili. Na wiele owadów działa drażniąco i odstraszająco. Nie poradzi sobie z dużą kolonią, ale jest skuteczny, gdy to początek inwazji. Można go stosować nie tylko na różach, lecz też między innymi do pryskania papryki, pomidorów, bobu, fasoli czy młodych krzewów owocowych.


