Zrób to z pelargonią w styczniu. Wiosną sobie podziękujesz
Styczeń to tylko z pozoru martwy sezon dla ogrodników. Już teraz warto pomyśleć o pelargoniach. Wysiewając ich nasiona w tym momencie, zyskasz zdrowe i silne sadzonki. Podczas, gdy inni będą musieli czekać do lata, twój balkon obsypie się kwiatami. Twoja zimowa praca zaowocuje wiosną i latem.
Pelargonie potrzebują dużo czasu, by z nasion przekształcić się w dorodne rośliny gotowe do kwitnienia. Okres od wysiewu do pierwszego kwiatka może trwać od około czterech do nawet pięciu miesięcy. Oznacza to, że jeśli zaczniemy w styczniu, już w maju będziemy cieszyć się pierwszymi kwiatami, a w czerwcu balkon może być pełen barw.
Późniejszy wysiew pelargonii przesunie cały cykl rozwoju i opóźni kwitnienie. Często oznacza to mało spektakularny sezon. Poza tym rośliny z nasion są bardziej zwarte, odporniejsze i dłużej kwitną niż kupne, gotowe kwiaty. Nie bez znaczenia są również koszty, nasiona są o wiele tańsze do sadzonek, a satysfakcja z uprawy rośliny od kiełka do kwiatów jest z pewnością większa.
Zanim przystąpisz do wysiewu, warto zadbać o odpowiednie przygotowanie. Nasiona pelargonii często przed sprzedażą poddawane są tzw. skaryfikacji, czyli obróbce ułatwiającej kiełkowanie, jednak dodatkowe moczenie przez 12-24 godziny może przyspieszyć rozpoczęcie wzrostu. Jako podłoże najlepiej sprawdza się lekka, przepuszczalna ziemia do wysiewu lub mieszanka torfu z perlitem. Nasiona wysiewa pelargonii wysiewaj płytko, powinny być zaledwie przykryte cienką warstwą podłoża lub piasku. Podłoże w pojemnikach powinno być zawsze lekko wilgotne, lecz nie mokre, aby nie doprowadzić do gnicia.
Pojemniki najlepiej ustawi w ciepłym i jasnym miejscu. Optymalna temperatura do kiełkowania to około 20-24 °C, a dostęp do światła jest kluczowy już od pierwszych dni. Bez tego siewki łatwo się "wyciągają" i stają się słabe. Do przesadzania młodych roślin warto przygotować osobne małe doniczki, tak by po pojawieniu się kilku liści można było je przepikować bez uszkadzania delikatnych korzeni.
Czytaj też: Zjedz na deser, a resztą poczęstuj paprotkę. W mig postawisz ją "na nogi"
Gdy nasiona wykiełkują (zwykle po około 7-15 dniach) i siewki mają już kilka liści, zaczynamy kolejne etapy pielęgnacji. Po pikowaniu warto przesadzić je do docelowych pojemników i dalej dbać o odpowiednie podlewanie. Ważne jest utrzymanie stałej wilgotności podłoża i regularne, ale delikatne podlewanie. Przesuszenie czy przelanie może osłabić młode pelargonie
Już na początku maja sadzonki pelargonii trzeba zacząć hartować. Polega to na stopniowym przyzwyczajaniu ich niższych temperatur panujących na zewnątrz. Trzeba doniczki w ciągu dnia wynosić na zewnątrz, codziennie na trochę dłużej. Na noc bezwzględnie powinny być wnoszone do domu. Tak pielęgnowane pelargonie po 15 maja będą gotowe do wyniesienia na balkon lub przesadzenia do gruntu.
Zobacz też:
Wlej tę mieszankę do kopca w styczniu. Kret już nie będzie buszował w twoim ogrodzie
Grubosz gubi liście? Czym prędzej zrób to, by go uratować
Kup w markecie i włóż do doniczki. Zapomnisz o przeziębieniu