Reklama
Reklama

Zamiast wyrzucać, rozsyp pod różanecznikiem. Obsypie się mnóstwem nowych kwiatów

Rododendrony to odporne i piękne rośliny. Latem cieszą nasze oczy kwiatami w odcieniach różu i fuksji. Zimą natomiast pozostają zielone, co pięknie wygląda na tle szarych czy białych o tej porze roku ogrodów. Aby jednak różanecznik kwitł, trzeba go odpowiednio nawozić. Nie musisz w tym celu tracić pieniędzy na drogie odżywki. Naturalny nawóz do rododendronów masz w domu – po prostu rozsyp go pod krzewem.

Kiedy nawozić rododendrony?  

Rododendrony kwitną zazwyczaj w maju i czerwcu. Niektóre ich odmiany odpowiednio pielęgnowane, wypuszczą kwiaty jeszcze pod koniec lata. Nawozimy je odżywkami zawierającymi azot, fosfor i potas. Pierwszy wspomaga przyrost masy zielonej, drugi ukorzenia i wspomaga kwitnienie. Potas natomiast pomoże roślinie w walce ze szkodnikami i patogenami.  

Różaneczniki powinniśmy nawozić trzy razy w roku. Pierwszy raz - wiosną, na przełomie kwietnia i maja. Drugie nawożenie przypada na lipiec. Po raz trzeci i ostatni nawozimy rododendrony we wrześniu. Ta dawka odżywki nie powinna jednak zawierać azotu, aby roślina zdążyła przejść w stan spoczynku przed pierwszymi mrozami.  

Rozsyp fusy po kawie pod różanecznikiem 

Mało kto wie o tym, że azot, fosfor i potas są składnikami fusów po kawie. Takiej zwykłej, parzonej w szklance lub z ekspresu. Ważne, aby nie zawierały mleka oraz cukru. Dodatkowo ten odpad kuchenny zakwasi glebę, a rododendronom w to graj.  

Aby użyć fusów po kawie jako nawozu do różanecznikiem, najpierw je wysusz. W tym celu rozsyp je na przykład na gazecie. Chodzi o to, aby nie zdążyła w nich zagościć pleśń, która tylko zaszkodzi naszym roślinom. Tak przesuszone fusy po kawie po prostu rozsyp pod różanecznikiem i podlej. Na efekty nie trzeba będzie długo czekać - w maju rododendron obsypie się kwiatami.  

Czytaj też: Natrzyj liście majonezem, a sąsiadki pozazdroszczą ci kwiatów. Będą błyszczeć jak żywe diamenty

Jakie jeszcze kwiaty nawozić fusami po kawie?

Jeśli jesteś kawoszem, możesz pomóc wielu innym roślinom w swoim ogrodzie. Fusy po kawie z powodzeniem możesz stosować pod azalie, hortensje, magnolie i wrzosy. Wszystkie te rośliny lubią nieco zakwaszoną glebę. To samo odnosi się do borówek, żurawiny, pietruszki korzeniowej i kukurydzy.  

Nie masz ogródka? Nic nie szkodzi, fusy po kawie przydadzą się również do pielęgnacji niektórych roślin doniczkowych. Możesz je hojnie sypać pod skrzydłokwiat, anturium, paprocie czy kaktusy. Nie używaj jednak do tego spotykanych czasem w sprzedaży kaw aromatyzowanych. Mogą one zawierać sztuczne substancje, które nie są potrzebne naszym roślinom.   

Zobacz też:

Ten kwiat warto mieć w ogrodzie. Jego zapach zachwyca ludzi, a odstrasza komary

Podsypują tym pomidory, żeby były smaczniejsze. Ogrodnik ostrzega

Tych resztek z obiadu nie wyrzucaj. Dzięki nim porzeczka będzie mieć mnóstwo owoców

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: działka | kwiaty | pielęgnacja roślin