Latem pomidory są szczególnie narażone na różnego rodzaju choroby, zwłaszcza gdy pogoda sprzyja rozwojowi grzybów. Jedna z nich może początkowo wyglądać niepozornie, ale z czasem prowadzić do poważnych uszkodzeń roślin. Warto wiedzieć, jakie sygnały wysyłają pomidory i jak wtedy trzeba działać.
Co zagraża pomidorom latem? Ta choroba niesie poważne konsekwencje
Tegoroczne lato sprzyja chorobom grzybowym roślin przez to, że noce są dość chłodne i często pada deszcz. W rezultacie liście pomidorów pozostają mokre przez wiele godzin. Skutkuje to tym, że powstają idealne warunki dla rozwoju alternariozy pomidora. Jest to choroba, która uważana jest za jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla uprawy zarówno gruntowej, jak i tej pod osłonami.
Jej pierwsze objawy możemy zaobserwować na starszych liściach rośliny. Pojawiają się na nich małe, brunatne plamy, które mają specyficzne kręgi, przypominające nieco tarczę strzelniczą. To właśnie dzięki temu szczegółowi możemy odróżnić alternariozę od innych chorób.
Wraz z upływem czasu plamy te stają się coraz większe, a liście żółkną, zaczynają się zwijać i opadać. Warto także wiedzieć, że choroba ta może przenosić się również na łodygi oraz owoce. Wtedy to pomidory mają ciemne, zapadnięte zmiany, które mogą stać się miejscem infekcji bakteryjnych.
Chcąc więc uniknąć całkowitego zniszczenia plonów, powinniśmy reagować od razu, gdy zobaczymy pierwsze objawy choroby, a także podjąć działania profilaktyczne, pozwalające nam zmniejszyć ryzyko pojawienia się alternariozy.
Czytaj również: Kleszcze kochają tę roślinę. Wielu z nas ma ją w ogrodzie
Czego użyć, aby uratować pomidory? Zrób to jak najszybciej
Po zaobserwowaniu pierwszych objawów choroby należy niezwłocznie podjąć odpowiednie działania, ponieważ zwlekanie może skutkować utratą uprawy. Jedną ze sprawdzonych metod, jest zastosowanie domowego oprysku z sody oczyszczonej. Z racji tego, że podwyższa ona pH powierzchni liści, może utrudniać rozwój wielu grzybów.
W tym celu należy zastosować 1 łyżeczkę sody na 1 litr wody, dodając do tego kroplę płynu do naczyń, który poprawi przyczepność oprysku. Następnie tak przygotowaną mieszanką wykonujemy oprysk wieczorem lub w pochmurny dzień.
Oprócz tego musimy również pamiętać o tym, by zadbać o profilaktykę, by uniknąć późniejszych problemów. Podlewając pomidory, nie kierujmy więc wody od góry, ponieważ krople rozpryskują zarodniki z ziemi na dolne liście.
Po kilku takich zabiegach choroba może zacząć się rozprzestrzeniać. Najlepiej więc zasilać je wodą, lejąc ją pod korzeń o poranku, by mogła spokojnie odparować. Usuwajmy także systematycznie dolne liście, które dotykają podłoża.


