Spis treści:
- Nawóz z płatków owsianych i biohumusu do hortensji
- Na co trzeba uważać przy nawożeniu hortensji?
Nawóz z płatków owsianych i biohumusu do hortensji
Płatki owsiane są coraz chętniej wykorzystywane jako składnik domowych nawozów do roślin kwitnących, ponieważ zawierają materię organiczną oraz niewielkie ilości fosforu, potasu, magnezu i żelaza, które wspierają rozwój korzeni oraz liści. Po namoczeniu i stopniowym rozkładzie stają się naturalną pożywką dla mikroorganizmów żyjących w glebie, co poprawia strukturę podłoża i ułatwia hortensjom pobieranie składników odżywczych. Dla tych krzewów ma to szczególne znaczenie właśnie w maju, gdy roślina intensywnie buduje nowe pędy i przygotowuje się do tworzenia kwiatostanów.
Drugim ważnym składnikiem mieszanki jest biohumus, czyli naturalny nawóz organiczny powstający z udziałem dżdżownic kalifornijskich. Zawiera między innymi kwasy humusowe, azot, fosfor i potas oraz mikroelementy wspierające rozwój korzeni i poprawiające strukturę gleby. Dzięki temu hortensje tworzą mocniejsze liście i większe kwiaty. Połączenie biohumusu z naparem z płatków owsianych daje łagodną odżywkę, która działa stopniowo i nie obciąża roślin tak mocno, jak skoncentrowane dawki preparatów mineralnych.
Domową mieszankę można przygotować z 2 łyżek drobnych płatków owsianych, 1 litra letniej wody oraz 2 lub 3 łyżek płynnego biohumusu przeznaczonego do roślin ozdobnych. Płatki warto wcześniej rozdrobnić, zalać wodą i odstawić na kilka godzin, a następnie przecedzić, aby resztki nie zalegały na powierzchni ziemi i nie sprzyjały pleśni. Gotowym płynem podlewa się hortensje bezpośrednio pod krzewem, unikając moczenia liści i pąków kwiatowych. Pierwsze nawożenie najlepiej przeprowadzić w drugiej dekadzie maja, kiedy roślina rozpocznie intensywny wzrost, a później powtarzać zabieg co około 14 dni aż do końca lipca.
Na co trzeba uważać przy nawożeniu hortensji?
Hortensje najlepiej rosną wtedy, gdy nawożenie jest regularne, ale umiarkowane. Krzewy źle reagują zarówno na niedobór składników pokarmowych, jak i ich nadmiar, dlatego wiosną i na początku lata zwykle wystarcza zasilanie co 2-3 tygodnie. Najbezpieczniejsze są nawozy do roślin kwasolubnych, kompost, biohumus oraz łagodne odżywki organiczne, które nie powodują zasolenia gleby. Duże znaczenie ma także odczyn podłoża, ponieważ hortensje najlepiej pobierają składniki w lekko kwaśnej ziemi o pH około 5,0-6,0.
Tak hortensje pokazują, że czegoś im brakuje:
- Jasne, drobniejsze liście i słabszy wzrost pędów - zwykle oznaczają niedobór azotu. Można wtedy zastosować preparat z większą ilością tego składnika albo gnojówkę z pokrzywy.
- Żółknięcie liści przy zachowaniu zielonych nerwów - często wskazuje na problem z pobieraniem żelaza spowodowany zbyt wysokim pH gleby. Pomocne jest wtedy podlewanie deszczówką i zastosowanie nawozu do roślin kwasolubnych.
- Małe kwiatostany i słabsze kwitnienie - mogą świadczyć o niedoborze fosforu lub potasu. W takiej sytuacji lepiej sprawdzają się nawozy przeznaczone do kwiatów kwitnących z mniejszą zawartością azotu lub kompost.
Warto pamiętać też, że nadmiar preparatów może prowadzić do przypalenia korzeni, brązowienia brzegów liści i osłabienia całego krzewu, szczególnie w uprawie doniczkowej. Od sierpnia warto ograniczać nawozy azotowe, ponieważ pobudzają roślinę do wypuszczania nowych pędów, które nie zdążą zdrewnieć przed nadejściem chłodów. Regularna obserwacja wszystkich fragmentów rośliny i tempa wzrostu szybko pokazuje, czy hortensja potrzebuje dodatkowego wsparcia.







