Posadzenie krzewów kwitnących jesienią pozwala zachować dekoracyjny wygląd działki nawet wtedy, gdy u sąsiadek zostały już tylko suche badyle. Zwłaszcza jeśli wybrane rośliny, otwiera się w nowym oknie przy okazji wspaniale pachną.
Jedną z nich jest osmantus, znany również jako wończa, który o tej porze roku pozwala poczuć się w ogrodzie niemal jak na tropikalnej wyspie. Roztacza bowiem intensywny, słodki aromat.
Ten krzew kwitnie aż do listopada. Do tego pachnie jak słodkie brzoskwinie
Wończa, czyli osmantus, to azjatycki zimozielony krzew z rodziny oliwkowatych, który na sto procent warto mieć w ogrodzie.
Jest bowiem niezwykle dekoracyjny i to przez cały rok. Jego gęsty pokrój oraz błyszczące liście w intensywnie zielonym kolorze robią wrażenie. To jednak nic przy drobnych, jasnych kwiatach, które pojawiają się jesienią i zdobią krzew wończy aż do listopada.
Pachną intensywnie, słodkimi owocami. Aromat kwiatów wończy przypomina dojrzałe brzoskwinie i morele połączone z nutą miodu.
Zobacz także: Te kwiaty sadzę w pierwszym tygodniu października. Zakwitną już w marcu, otwiera się w nowym oknie
Jak uprawiać wończe w ogrodzie? To jedna z najpiękniejszych roślin na żywopłot
Wończa najlepiej czuje się na stanowisku słonecznym albo półcienistym. Ważne, żeby było to miejsce ciepłe i osłonięte od silnych podmuchów wiatru. Ten dekoracyjny krzew lubi żyzną, przepuszczalną glebę o umiarkowanej wilgotności. Nie czuje się dobrze w podłożu, w którym zbyt długo zalega woda.
Wończa dobrze znosi cięcie i ładnie się zagęszcza, dzięki czemu jest idealnym krzewem na dekoracyjny żywopłot, który pięknie się prezentuje niezależnie od pory roku.


