Choć wiele osób skupia się na podstawach pielęgnacji, to nie one zawsze są źródłem problemu. Rośliny potrafią reagować na czynniki, które na pierwszy rzut oka wydają się mało istotne. Właśnie dlatego pewne objawy bywają mylące i trudne do właściwej interpretacji. Ich zrozumienie może mieć duże znaczenie dla dalszej uprawy.
Tego objawu nie lekceważ. Uratuj swoje pomidory
Uprawiając pomidory, warto je systematycznie kontrolować, aby nie przegapić żadnych niepokojących sygnałów, które odpowiednio wcześnie zauważone, dają nam szansę na uratowanie plonów. Jedną z oznak, której nie powinniśmy lekceważyć, jest zawijanie się liści i skręcanie w górę.
Takie zachowanie rośliny często świadczy o tym, że sadzonki zostały ustawione w zbyt nasłonecznionym miejscu. Wtedy to rozwiązanie jest dość proste, ponieważ wystarczy je zacienić, aby nie dopuścić do pogorszenia stanu pomidorów.
Natomiast, jeśli liście stają się ciemnozielone i zwijają się w dół, to jest to sygnałem, że dostarczyliśmy roślinie zbyt dużej ilości nawozu, a dokładniej, że w glebie znajduje się za wysoka zawartość azotu. Chcąc pomóc pomidorom w takiej sytuacji, najlepiej będzie zastosować obfite nawadnianie.
Czytaj również: Wlewam to do wazonu zawsze, gdy dostanę bukiet. Kwiaty stoją w nim nawet przez 3 tygodnie
Z kolei, gdy starsze liście roślin się zawijają, a ich wierzchołki pozostają ciemnozielone, to świadczy to często o tym, że w podłożu nie ma wystarczającej ilości wapnia. Wtedy to musimy użyć nawozu, ale zanim to zrobimy, sprawdźmy odczyn gleby, aby mieć pewność, że to właśnie niedobór tego składnika jest przyczyną problemu.
Oprócz tego, gdy liście pomidorów są lepkie i poskręcane, to zazwyczaj mamy do czynienia z mszycami. Wtedy to najlepiej zastosować oprysk zakupiony w sklepie lub przygotowany samodzielnie w domu.
O czym jeszcze pamiętać? To także wpływa na liście pomidorów
Zwijanie się liści pomidorów może być także efektem nieregularnego podlewania oraz nagłych zmian temperatury, o czym często się zapomina. Rośliny źle znoszą zarówno przesuszenie, jak i przelanie, ponieważ w obu przypadkach reagują stresem, który objawia się deformacją liści.
Szczególnie groźne są wahania wilgotności podłoża, gdy gleba raz jest bardzo sucha, a potem nagle mocno nawodniona. Dodatkowo pomidory są wrażliwe na chłodne noce i duże różnice temperatur między dniem a nocą.
W takich warunkach ich liście mogą się zwijać, nawet jeśli pozostałe elementy pielęgnacji są prawidłowe. Warto więc zadbać o regularne, umiarkowane podlewanie oraz możliwie stabilne warunki uprawy.


