Te kwiaty wysiej w styczniu. Ogród szybko zmieni się w łąkę
W Polsce prawie nikt nie myśli o wysiewie kwiatów w styczniu. Większość osób kojarzy ten miesiąc z mrozem i czasem odpoczynku od prac ogrodniczych, jednak to błąd. Rzekoma zimowa przerwa to jedynie pozory. Jeśli wiosną chcesz mieć ogród kwitnący bujnie jak łąka, jeszcze w tym miesiącu musisz wykonać kilka zabiegów. Niektóre gatunki ich wymagają.
Niektóre kwiaty warto wysiewać w styczniu, ponieważ są to rośliny o wyjątkowo długim okresie wegetacji. W praktyce oznacza to, że zazwyczaj potrzebują więcej czasu (nawet kilku miesięcy), aby z maleńkich ziarenek zamienić się w silne sadzonki roślin, które później obsypią się po brzegi pąkami.
Jeśli teraz zapomnisz się o nie zatroszczyć, wiosną raczej nie rozbłysną pełnią swojej urody. Nie zwlekaj więc, bo wtedy będą miały mniej czasu na wytworzenie silnego systemu korzeniowego, w efekcie czego gorzej zniosą przesadzanie i będą krócej cieszyć oko.
Chcesz wiedzieć, jakie kwiaty wysiewamy w styczniu? Pod osłonami, w szklarniach i na okiennych parapetach warto teraz zająć się uprawą jednorocznych kwiatów, które charakteryzują się długim okresem wegetacji.
Chodzi o gatunki zaczynające kwitnienie w maju i czerwcu, wśród których znajdują się m.in.: begonia stale kwitnąca, szałwia błyszcząca, żeniszek meksykański, petunia ogrodowa oraz lobelia przylądkowa.
To tzw. "piątka szklarniowa" (ogrodnicy je tak określają, ponieważ do zakwitnięcia potrzebują kilku miesięcy, a wczesny wysiew skraca czas oczekiwania na pąki kwiatowe).
Poza kwiatami, które są określane jako klasyczna "piątka szklarniowa" w styczniu można także zacząć przygodę z uprawą innych popularnych roślin. To dobry czas na wysianie pelargonii rabatowej czy heliotropu peruwiańskiego.
Warto również pamiętać o werbenie ogrodowej. To dobry sposób na uzyskanie silnych rozsad, które w maju będą gotowe do wysadzenia do gruntu.
Pamiętaj, że styczniowy wysiew kwiatów może odbywać się wyłącznie pod osłonami: w domu na dobrze oświetlonym, jasnym parapecie, albo w ogrzewanej szklarni. Sadzonki potrzebują temperatury w zakresie od 18 do 22 stopni Celsjusza, dostępu do światła i lekkiego, przepuszczalnego podłoża.
Częstym błędem początkujących osób jest przykrywanie drobnych nasion ziemią. Nie należy ich przysypywać, a jedynie delikatnie docisnąć do podłoża i regularnie zraszać tak, aby ziemia była stale wilgotna. Z dostarczaniem wody nie wolno jednak przesadzić, bo to prowadzi do zgorzeli siewek.
Doniczki warto okryć z góry folią albo przykrywką. Przed wysianiem pelargonii, nasiona trzeba koniecznie wcześniej namoczyć w letniej wodzie, a po umieszczeniu w podłożu lekko przysypać piaskiem i nakryć folią. Niektórzy uważają także, że ziarenka heliotropu warto przechłodzić w lodówce przed wysiewem.
Czas na przepikowanie roślin nadejdzie dopiero po wykształceniu 2-3 właściwych liści, a na przesadzanie do gruntu w połowie maja. Wcześniej warto je jednak zahartować, wystawiając doniczki na kilka godzin dziennie poza ciepłe pomieszczenie.
Zobacz też:
Pokrój i poczęstuj storczyka. Nowe pąki zobaczysz szybciej, niż myślisz
Mój storczyk w końcu zakwitł. Wszystko dzięki tej naturalnej odżywce
Tuje wyglądają marnie i blado? Tak przywrócisz im intensywną zieleń