Wybierając kwiaty na cmentarz na Wszystkich Świętych, nie warto kierować się tylko wyglądem rośliny. Za takie krótkowzroczne podejście możesz zapłacić tym, że już po kilku dniach kwiaty będą nadawały się do wyrzucenia.
Nie wszystkie gatunki sprawdzą się na grobach, nawet jeśli są tak reklamowane przed 1 listopada. Odporność niektórych z nich pozostawia wiele do życzenia.
Te kwiaty na Wszystkich Świętych lepiej omijać. Są mało odporne
Nie wszystkie kwiaty sprawdzają się na grobach pod koniec października i na początku listopada. Niskie temperatury, deszcz czy silny wiatr szybko odbierają urodę delikatniejszym roślinom.
Najgorzej z kapryśną pogodą radzą sobie cyklameny, storczyki, frezje, ale źle znoszą ją również begonie, pelargonie czy hiacynty. To może być dla niektórych sporym zaskoczeniem, bo przycmentarne stragany aż uginają się pod nimi jesienią. Nie ma jednak sensu wydawać na nie pieniędzy, bo są lepsze opcje.
Jeśli je kupisz, już po 1-2 chłodnych nocach ich płatki mogą zwiotczeć, przebarwić się i stracić świeży wygląd. Szybko zmarnieją, dlatego te kwiaty, otwiera się w nowym oknie lepiej zostawić sobie do dekoracji wnętrz.
Cięte kwiaty na cmentarz? To ryzykowny wybór, więc warto się dwa razy zastanowić
Cięte kwiaty na cmentarzu zazwyczaj pięknie wyglądają tylko przez pierwsze godziny. Bukiet róż czy dalii wspaniale prezentuje się w dniu ustawienia na pomniku, ale przy listopadowej pogodzie jego trwałość może być krótka.
Przez wilgoć i przymrozki liście róż i dalii wiotczeją w mgnieniu oka, a zamarznięta woda w wazonie czy gąbce florystycznej tylko pogarsza kondycję roślin. Jeśli więc zależy ci na trwałości, postaw na kompozycję doniczkową albo zdecyduj się na odporniejsze mieczyki czy goździki.
Jakie kwiaty na groby są najlepsze? Te możesz śmiało postawić na pomniku
Najbardziej praktycznym wyborem wśród kwiatów na cmentarz pozostają chryzantemy drobnokwiatowe, otwiera się w nowym oknie. Zazwyczaj są odporniejsze na deszcz czy wiatr niż odmiany wielokwiatowe z dużymi kulami, które szybko nasiąkają wodą i łamią się. Wrzosy pączkowe czy bratki również dobrze znoszą chłód.
Warto również rozważyć rozchodniki, kapustę ozdobną czy niedoceniane starce popielate (srebrzyki), które mogą być również doskonałym tłem dla innych kwiatów.
Wybieraj rośliny wcześniej trzymane na zewnątrz, ponieważ są lepiej zahartowane. Duże znaczenie ma też ciężka, stabilna donica, która przy mocniejszych podmuchach wiatru może okazać się na wagę złota.


