Spis treści:
- Dlaczego maliny są narażone na choroby grzybowe?
- Metalowe wieszaki jako podpory malin - dlaczego warto wykorzystać je do krzewów?
- Jak podeprzeć maliny metalowymi wieszakami?
Często mamy nadmiar wieszaków w domu. Zazwyczaj wiszą wolne w szafie lub chowamy je do pudeł, myśląc, że jeszcze kiedyś się przydadzą. Właśnie nadszedł ten moment. Jeśli uprawiasz maliny w swoim ogródku, to koniecznie wykorzystaj metalowe wieszaki do ich uprawy. Będą świetną podporą dla krzewów.
Dlaczego maliny są narażone na choroby grzybowe?
Maliny mają bardzo delikatne pędy, które w trakcie ulewy zaczynają opadać w stronę podłoża. Wówczas liście mają kontakt z mokrą glebą, dlatego łatwo może dojść do rozwoju chorób grzybowych.
Przykładowo, jeśli na malinach rozwinie się pleśń, to ulegną osłabnięciu i stracą zdolność do dalszego wzrostu i plonowania. Ich zainfekowane pędy i owoce zrobią się miękkie, pokryte szarym nalotem, w efekcie czego zaczną gnić.
Do tego ich pędy mogą ulegać złamaniu pod ciężarem owoców lub w wyniku podmuchów wiatru. W wielu przypadkach całe fragmenty roślin są uszkodzone. Właśnie dlatego tak ważne jest podparcie krzewów, żeby zapobiec zarówno chorobom grzybowym, jak i uszkodzeniom mechanicznym.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Ogórki na podporach czy na grządkach? Ogrodnik mówi, którą metodę wybrać
Metalowe wieszaki jako podpory malin - dlaczego warto wykorzystać je do krzewów?
Metalowe wieszaki możemy zamienić w podpory dla malin, rozprostowując je i kształtując w literę U. Dzięki temu pędu krzewów zostaną utrzymane w pionie i nie zaczną kierować się ku ziemi.
Nie będą im straszne nawet ulewy. Konstrukcja z metalowego wieszaka jest niezwykle trwała i z powodzeniem zastępuje specjalistyczne podpory.
Niektórzy podwiązują maliny sznurkami albo linkami, jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo te akcesoria wrzynają się w ich pędy, co powoduje uszkodzenia kory. W tej sytuacji metalowe wieszaki są lepszym wyborem.
Jak podeprzeć maliny metalowymi wieszakami?
Tak jak wspomniano, trzeba zrobić z metalowego wieszaka odpowiednią konstrukcję. W tym celu odginamy metal ręcznie albo za pomocą kombinerek i formujemy z niego szeroką pętlę.
Tak przygotowaną konstrukcję opieramy o ogrodzenie lub o kratkę. Najlepiej, żeby kilka pędów weszło do pętli. Musi być jednak dość szeroka - nie może ściskać roślin w trakcie wzrostu.
Nie rozmieszczajmy zbyt gęsto takich podpór, ponieważ spowoduje to utrudnienia w przepływie powietrza i wysychaniu liści.
Pamiętajmy, że same podpory nie wystarczą, żeby ochronić maliny przed chorobami grzybowymi. Musimy jeszcze usuwać chore pędy, prześwietlać pędy i kierować strumień wody bezpośrednie pod roślinę.


