Oświetlenie ogrodu to obecnie ultramodny element aranżacji. Lampki pojawiają się już nie tylko na tarasach i przy altanach, lecz także wokół rabat, gdzie efektownie podkreślają kwiaty i dekoracyjne rośliny.
Trudno się temu dziwić, bo po zmroku ogród wygląda dzięki nim wyjątkowo i zyskuje romantyczny klimat. Istnieje jednak ważny powód, dla którego nie powinno się zostawiać oświetlenia włączonego przez całą noc.
Nocą rośliny potrzebują ciemności. Oświetlenie w ogrodzie może im zaszkodzić
Oświetlenie w ogrodzie powinno być włączone tylko wtedy, gdy rzeczywiście z niego korzystasz. Nie chodzi wyłącznie o oszczędność energii. Sztuczne światło może zaburzać rytm życia roślin i zwierząt, które zaczynają mylić dzień z nocą.
Rośliny oświetlane przez wiele godzin po zmroku mogą wcześniej rozwijać pąki, słabiej przygotowywać się do mrozów, gorzej plonować i częściej chorować. Światło może też wpływać na aparaty szparkowe, przez co roślina traci wodę wtedy, gdy powinna ją oszczędzać.
Lampki ogrodowe świecą całą noc? Rośliny i zwierzęta odczuwają skutki
Sztuczne oświetlenie przeszkadza nocnym zapylaczom, m.in. ćmom odwiedzającym wiesiołki, maciejki czy jeżyny.
Zamiast szukać pożywienia, owady krążą wokół lamp i tracą energię. Nocne światło może też zaburzać rytm dobowy ptaków, wpływając na ich odpoczynek i aktywność.
Których miejsc w ogrodzie nie oświetlać nocą? Zostaw choć trochę ciemności
Po zmroku lepiej nie oświetlać rabat kwiatowych, warzywnika, kompostownika ani krzewów owocowych. Unikaj również kierowania światła na drzewa i miejsca, w których odpoczywają ptaki.
Lepiej wyłączaj też lampy przy oczkach wodnych, ponieważ swoim światłem mogą one przeszkadzać płazom i owadom wodnym. Najlepiej więc zostaw w swoim ogrodzie choć kilka całkowicie ciemnych stref.


