Reklama
Reklama

Spryskaj tym bukszpan jeszcze w lutym. Larwy same odpadną od gałązek

Bukszpan to popularny, zimozielony krzew, który pięknie wygląda w ogrodzie, o ile nie zaatakuje go ćma bukszpanowa. Walka z tym szkodnikiem jest trudna, jednak można ją wygrać. Warto podjąć odpowiednie działania już w lutym, by zmniejszyć populację żerujących larw. Sprawdź, jak wykonać domowy oprysk, który w tym pomoże.

Ćma bukszpanowa to inwazyjny w Europie gatunek motyla należącego do rodziny wachlarzykowatych. Owad ten pochodzi z Azji i choć jego obecność odnotowano już w drugiej połowie XX wieku, w ostatnim czasie rozprzestrzenił się tak bardzo, że niezwykle dał się we znaki ogrodnikom.

Stał się wręcz zmorą każdego posiadacza krzewów ozdobnych. Larwy ćmy bukszpanowej budzą się do życia właśnie w lutym. Warto więc wiedzieć, co zrobić, by się ich pozbyć.

Jak wygląda ćma bukszpanowa? To larwy są problemem

Walka z ćmą bukszpanową nie jest łatwa, jednak istnieją sposoby, by się jej pozbyć. Warto działać szybko i wcześnie — gdy jeszcze populacja tych owadów jest do opanowania.

Dorosłe osobniki ćmy bukszpanowej mają zwykle białe skrzydła z brązową obwódką, choć mogą również być brązowe z połyskiem. Zagrożeniem dla krzewów są jednak larwy — zielone, z czarną głową i brązowymi paskami. Ich obecność łatwo rozpoznać po zjedzonych czy obgryzionych liściach, a także brązowieniu i zasychaniu rośliny.

Zwalczanie ćmy bukszpanowej. Dlaczego robić to w lutym?

Larwy ćmy bukszpanowej zimują we wnętrzu gęstych krzewów, pomiędzy gałązkami. Wybudzają się, gdy tylko temperatura zaczyna powoli rosnąć i utrzymuje się powyżej 0 stopni Celsjusza. Luty to zatem dobry moment, by rozpocząć walkę z ćmą bukszpanową.

Należy działać, gdy tylko larwy zaczynają się budzić i podjadać roślinę. Zmniejszenie populacji nim larwy dorosną i złożą jaja, jest kluczowe, by ocalić roślinę i krzewy wokół.

Domowy oprysk na ćmę bukszpanową. Jak ją zwalczyć?

Podobno najlepiej sprawdza się ręczne usuwanie larw ćmy bukszpanowej. Warto jednak posłużyć się również domowym opryskiem - łatwym do przygotowania, a dość skutecznym. Po jego zastosowaniu larwy same odrywają się od gałązek.

Można go przygotować z 3 składników: octu, oleju rzepakowego i ciepłej wody. Należy wymieszać 3 łyżki octu, 4 łyżki oleju rzepakowego i ½ litra ciepłej wody, a następnie gotową mieszankę przelać do atomizera i obficie spryskiwać nią wnętrze krzewu.

Ocet działa drażniąco na szkodniki, zaś olej rzepakowy zmniejsza ich przyczepność, utrudniając utrzymanie się na gałązkach. Przed wykonaniem oprysku warto rozłożyć pod krzewem folię lub agrowłókninę, by odpadające larwy spadały właśnie na nią. Będzie je łatwiej usunąć. Najlepiej je spalić, gdyż pozostawienie ich na ziemi sprawi, że zechcą wrócić na roślinę lub zaczną żerować na kolejnej. 

Zobacz też:

Nim przyjdzie wiosna, podlewam tym tuje. Są silne i zdrowe cały rok

Pluskwy uwielbiają tę roślinę. Lepiej nie przynoś jej do domu

Zawsze sadzę je blisko pomidorów. Takie sąsiedztwo to gwarancja plonów

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: krzewy | choroby roślin | działka