Choć wciąż nie jest tak popularna jak pelargonie czy surfinie, z roku na rok zdobywa coraz więcej zwolenników. Nic dziwnego. Jej wygląd potrafi zachwycić nawet najbardziej wymagających miłośników roślin.
Dekoracyjne pnącze, które przyciąga wzrok
Sundaville to odmiana wywodząca się z mandevilli, znana z bujnego wzrostu i wyjątkowo ozdobnych kwiatów. Jej największym atutem są intensywne barwy (od śnieżnej bieli, przez róż, aż po głęboką czerwień) oraz charakterystyczny, żółty środek. Roślina tworzy długie, wiotkie pędy, które mogą osiągać nawet kilka metrów długości. Dzięki temu świetnie sprawdza się jako pnącze na balkonach i tarasach. Wystarczy zapewnić jej podporę, by stworzyć efektowną, kwitnącą ścianę.
Sprawdź również: Posadź ją zamiast surfinii. Będzie kwitła jak burza przez całe lato
Jedną z największych zalet sundaville jest wyjątkowo długi okres kwitnienia. Pierwsze kwiaty pojawiają się już w maju, a roślina potrafi zdobić balkon aż do października. To sprawia, że jest idealnym wyborem dla osób, które chcą cieszyć się kolorową przestrzenią przez większą część sezonu, bez konieczności częstej wymiany roślin.
Czy sundaville jest trudna w utrzymaniu?
To jedna z bardziej odpornych roślin balkonowych. Rzadko choruje, a ewentualne problemy, jak przędziorki czy mączniak, zwykle wynikają z przesuszonego powietrza. W praktyce oznacza to, że przy podstawowej pielęgnacji sundaville nie sprawia większych trudności nawet początkującym ogrodnikom. Sundaville nie jest odporna na mróz, dlatego przed zimą trzeba przenieść ją do wnętrza. Najlepiej sprawdzi się jasne, chłodniejsze pomieszczenie. Zimą należy:
- ograniczyć podlewanie
- zrezygnować z nawożenia
- pilnować, by bryła korzeniowa nie wyschła
Na wiosnę roślinę można przyciąć i ponownie wystawić na balkon. Nawet jeśli straci liście zimą, szybko się zregeneruje i wypuści nowe pędy.


