Są równie piękne, jak hortensje, a znacznie mniej wymagające. Każdy ogrodnik sobie poradzi
Hortensje zachwycają ogromnymi kwiatostanami, ale bywają kapryśne. Wymagają odpowiedniej gleby, podlewania, cięcia i okrywania na zimę. Jeśli masz dość ich humorów, postaw na krzewy, które wyglądają równie spektakularnie, a rosną praktycznie same. Wybierają je zarówno początkujący, jak i doświadczeni ogrodnicy.
Wśród najłatwiejszych w uprawie alternatyw dla hortensji znajdują się gatunki, które dobrze znoszą mróz, suszę i zmienne warunki pogodowe. Nie wymagają skomplikowanej pielęgnacji, a ich kwitnienie jest efektowne przez wiele tygodni. Forsycja, lilak czy jaśminowiec to krzewy, które potrafią odmienić ogród bez konieczności codziennej opieki.
Forsycja jest jednym z najwcześniej kwitnących krzewów w polskich ogrodach. Pojawiające się jeszcze przed liśćmi żółte kwiaty wprowadzają wiosenny kolor, zanim ogród na dobre się zazieleni. To niejedyny powód, aby wprowadzić ją do uprawy.
Roślina jest odporna na mróz, nie wymaga podlewania poza okresami suszy i świetnie radzi sobie w naszym klimacie. Starsze krzewy, w przeciwieństwie do hortensji, praktycznie nie potrzebują żadnej opieki. Wystarczy im cięcie, które wykonuje się tylko po kwitnieniu.
Bez zachwyca nie tylko wyglądem, lecz przede wszystkim intensywnym zapachem. To wyjątkowo odporny krzew, który dobrze rośnie zarówno w słońcu, jak i półcieniu, nie wymaga częstego cięcia, a co roku kwitnie równie obficie.
Lilak pospolity często rośnie dziko, bo występuje w Polsce naturalnie. W lasach, na łąkach i miedzach radzi sobie bez pielęgnacji, nie inaczej zachowa się w ogrodzie. To klasyk, który nigdy nie wychodzi z mody i jest znacznie mniej problematyczny niż hortensje, szczególnie w zmiennej pogodzie. Obłędnie pachnące bzy pojawiają się w maju, kiedy forsycje już przekwitną. Są więc kontynuacją kwitnienia w przydomowych ogródkach.
Czytaj też: Te krzewy kwitną jako pierwsze. Ożywiają ogród już początkiem marca
Jaśminowiec to krzew, który zdaniem wielu ogrodników jest jednym z najwdzięczniejszych w uprawie. Kwitnie od maja do czerwca, tworząc duże, jasne, intensywnie pachnące kwiaty. Niewiele osób wie, że aromat jaśminu działa odprężająco i łagodzi stres. Przyciąga też do ogrodu owady zapylające.
To krzew wytrzymały na mróz, który nie ma dużych wymagań glebowych i świetnie radzi sobie zarówno pojedynczo, jak i w żywopłotach. Jedyne, czego nie lubi jaśminowiec to skrajnie sucha gleba. Wystarczy pamiętać o jego podlewaniu w okresach suszy, bo co roku wybuchał feerią kwiatów i zapachów.
Zobacz też:
Idź do ogrodu i zrób to z hortensjami. Bez tego nie ma żadnych szans na kwiaty
Wysypujesz w ogrodzie, by użyźnić glebę? Nieświadomie przyciągasz szkodniki
Zamiast do kosza, wrzuć do doniczki skrzydłokwiatu. Wystrzeli kwiatami jak z procy